Tim Hecker - Across to Anoyo (2018)
Zabrałem ostatnio Konoyo w teren, czasami mi się coś świetnie zgra z aurą. Tu zakończenie idealnie siadło w delikatnej mgle. Kiedy opadnie zgrzytliwe wprowadzenie z kilku pierwszych minut, zaczyna się robić naprawdę pięknie. Sporo już napisano o tym albumie. Japonia, spotkanie tradycji z nowoczesnością, ktoś gdzieś stwierdził, że tak dla niego brzmi Zen. Zawsze są jakieś skojarzenia; ja tu słyszę nawoływanie stamtąd, dziwną pieśń,
Zabrałem ostatnio Konoyo w teren, czasami mi się coś świetnie zgra z aurą. Tu zakończenie idealnie siadło w delikatnej mgle. Kiedy opadnie zgrzytliwe wprowadzenie z kilku pierwszych minut, zaczyna się robić naprawdę pięknie. Sporo już napisano o tym albumie. Japonia, spotkanie tradycji z nowoczesnością, ktoś gdzieś stwierdził, że tak dla niego brzmi Zen. Zawsze są jakieś skojarzenia; ja tu słyszę nawoływanie stamtąd, dziwną pieśń,































