Ten zbieg okoliczności mnie zawsze przeraża. Zrób album, w którym nagrywasz zapętloną, rozpadającą się taśmę magnetofonową. Skończ i puść to znajomym 11 września, podczas, gdy płonie World Trade Center. Podłóż pod nagranie z płonących wież Disintegration Loop 1.1. Dźwięk rozpadającej się taśmy pasuje idealnie do dźwięku rozpadających się wież. Dlatego na okładce jest zdjęcie z 11 września, a dlp zostanie zagrane 10 lat później w Metropolitan Museum of Arts jako koncert upamiętniający.
Za każdym razem gdy "wstaję" rano, wychodzę na rześkość powietrza i wkładam peta do ust. Po całej nocy jestem tak napęczniała bezkresem pustych myśli, że zaczynam przybierać formę szarej kuli, w takiej formie będę turlać się cały dzień by przez ten czas uschnąć i znów napęcznieć nocą.
To tak jakby przełożyć wszystkie dziecięce filmowe, ale też i książkowe, niewinne przygody, przeczesywanie nieznanych lądów i poszukiwanie skarbów do podwodnego albo "dżunglowego" świata, a później przetransformować je na muzykę. #muzyka #muzykaelektroniczna #nostalgia #ambient #trance