Wczorajsze #mtb. Miałem zrobić krótką wycieczkę więc wyjechałem po południu, wyszło jak zwykle. Pierwszy raz tego roku uczciwie (bez wyciągu) powyżej 2000 m.
Granica śniegu osiągnięta 2 razy - na południowej ścianie w Alpach Berneńskich gdzieś na 1950 (ale wniosłem ze 100 m ) jeszcze żeby powyżej 2000 być) i na północnej w Alpach Lepontyńskich pod















Runda ze znajomymi z pracy. Ostatni raz jeździłem z kimś w październiku, inaczej się jeździ. Fajnie, ale jednak nie ma to jak jazda samemu po górach. Pojutrze spróbuję pierwszą górską setkę w tym roku zrobić. Trzymajcie kciuki żeby za dużo śniegu nie było.
930 m w górę i w dół na 20 km
źródło: comment_3N4U0QqsS4JhsqnGE4GE6HovxYAqNbd0.jpg
Pobierz