Wyjazd do Livigno coraz bliżej a noclegów ciągle brak.
Przeglądam oferty i zauważyłem że oferty noclegów w opcji free ski wychodzą taniej jak osobno kupowanie skipasów.
Warto, serio?
Znalazłem [taki hotel](https://reservations.verticalbooking.com/reservations/risultato_pacchetti.html?tot_camere=1&tot_adulti=2&tot_bambini=0≫=3&mm=12&aa=2016&ggf=&mmf=&aaf=&notti1=4&idprodottosel=19&idstile=12222&linguaint=pls&idalbergo=9521&dc=562&convertivaluta=&genericcodice=&idprodottosel=19&countryCode=PL&gpslatitude=&gpslongitude=&adulti1=2&bambini1=0&idprodottosel=19)
W wersji komfort pokój dla
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomy86: z tego co ja przeglądałem, to zdecydowanie najtańszą opcją są wycieczki zorganizowane. tydzień we włoszech za 2kpln od osoby ze wszystkim, taniej nie znalazłem, nawet w opcji "bierz słoiki z żarciem" oraz "można spać na dworcu/w aucie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
minus, że jedziesz z januszami i grażynami jednym busem.
  • Odpowiedz
@kulpak: Właśnie zjechałem do domu. W samej miejscowości nie ma prawie w ogóle śniegu. Ale na górze są bardzo fajne warunki. Wyciągów chodzi większość. Na Mottolino mozna zjechać do samego dołu, góra też prawie cała uruchomiona. Armatki walą i z każdym dniem ratraki sporo ogarniają.
Carosello też całkiem nieźle ale nie zjedziesz na sam dół, trzeba gondolą. Ale też sporo tras pootwieranych.
Teraz tam mocno mrozi więc spokojnie narobią śniegu.
  • Odpowiedz
Zapraszam na relację z wyjazdu w Alpy. Co prawda miał on miejsce rok temu, ale opisanie tego wszystkiego solidnie się przeciągnęło...

Uprzedzam, (jak to u mnie) jest dużo tekstu.


Mam nadzieję, że się spodoba.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Petzl_Nomic: Szkoda tylko, że w Polsce nie ma za bardzo gdzie uprawiać alpinizmu technicznego z prawdziwego zdarzenia. Tatry tylko zimą, a nie dość, że dzień krótki, to jeszcze teraz te zimy takie, że szkoda gadać...
  • Odpowiedz
@korri: Cóż, to po części racja według mnie. Chociaż patrząc z drugiej strony te ciężkie i specyficzne zimowe warunki Tatrzańskie w ścianach jest to idealny poligon bo potem jedzie się w alpy i się łoi. Za to bardzo żałuje że nie występuje w Tatrach taki fajny plastyczny lód. No i to o czym wspomniałeś, krótki sezon;(.
  • Odpowiedz
39849 - 109 = 39740

Zgodnie z życzeniem @faramka prawilnie przeczytałem regulamin i wrzucam normalny dystans ( ͡° ͜ʖ ͡°) a nie tylko zdjęcie.

Wczoraj nie mogłem zdecydować się gdzie chcę pojechać dziś (początek 5 dniowego weekendu) więc pojechałem w oba miejsca gdzie chciałem, przejeżdzając pociągiem między końcem
manedhel - 39849 - 109 = 39740

Zgodnie z życzeniem @faramka prawilnie przeczytałem...

źródło: comment_MWJFrWV1MUcUtNRQEQtYkAubY2OlBJhB.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

49144 - 87 = 49057

Pogoda się zmieniła, śnieg stopniał więc na 2300 dało się wjechać. 3/4 zaplanowanej trasy zrobione, sporo więcej noszenia roweru niż miało być. Ale i tak fajnie, szkoda tyko że kondycja słabsza jak się tylko raz w tygodniu jeździ.
Powrót 10 km pociągiem bo dzień mi się skończył.

strava
manedhel - 49144 - 87 = 49057

Pogoda się zmieniła, śnieg stopniał więc na 2300 dał...

źródło: comment_78Der1ImmJf4PWPyB5Ie5dp9temZnNV4.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#fotografia #zdjecia #ciekawostki #gory #alpy
Solvey Hut to schronisko położone na północno-wschodniej grani Hörnligrat szwajcarskiego Matterhornu w Alpach.
Znajduje się na wysokości 4003 m n.p.m., niecałe 400 m od szczytu.
Chata powstała w 1915 r (w ciągu pięciu dni) i została nazwana na cześć jej założyciela Ernesta Solvaya, belgijskiego chemika i przemysłowca.
Schronisko zostało przebudowane w 1966 roku, a w 1976 zainstalowano
pokrakon - #fotografia #zdjecia #ciekawostki #gory #alpy
Solvey Hut to schronisko po...

źródło: comment_5VeZnUxIPnE8D89Q0ahNaJOrzsjc6ttw.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57874 - 64 = 57810

Droga na wczorajsze #wykopiwo (link) przez przełęcz Gemm do Berna. Śnieg po piątkowej ulewie prawie cały stopniał i dało się przez całość przejechać. Na górze 3 stopnie czyli do przeżycia. Płaskie kawałki pociągiem.

Zdjęcie z wjazdu do doliny Dala na dolinę Rodanu w kierunku Sion.

strava
manedhel - 57874 - 64 = 57810

Droga na wczorajsze #wykopiwo (link) przez przełęcz ...

źródło: comment_UhtT7KZElBCMJLMtmTni3naSsBPbrTjG.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@manedhel: leci na tapetę ;D Jak robisz z ubraniami w takich górach? Bo ja na podjeździe to grzeję się jak lokomotywa, ale zjeżdżać z takiej wysokości przez długi czas to musi być strasznie zimno i tego nienawidzę zimą
  • Odpowiedz
86171 - 17 - 18 = 86136

Dziś wolne i rozwalony dzień z powodu obowiązkowego przeglądu samochodu między 13.00 a 15.00. Pojechałem 2 krótkie trasy po 3 h które odkładałem sobie na taką właśnie sytuację. Nie było czasu na porządny podjazd więc 2x podjazd autobusem / kolejką, wnoszenie roweru na najbliższą przełęcz / górę i zjazd do domu. Protip na przyszłość : 2 warstwy to za mało na ponad 2000 m rano.

Sporo noszenia
manedhel - 86171 - 17 - 18 = 86136

Dziś wolne i rozwalony dzień z powodu obowiązko...

źródło: comment_tc692tgVbw1RBJQzQzZ56GuLmfJOePVs.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

101415 - 69 = 101346

Spokojna wycieczka do francuskojęzycznej Val d'Anniviers z żoną i znajomym Niecałe 1600 m w górę i 2300 w dół na niecałych 70 km. Tempo spacerowe, kilka przerw na kawę i poza ostanim zjazdem szosa i leśne drogi. Ostatni zjazd dobre enduro z niecałych 2100 m na 530. Szkoda, że tam się nie da kolejką wjechać, bo to za wysoko żeby dla samego zjazdu wjeżdzać.

Na zdjęciu w tle
manedhel - 101415 - 69 = 101346

Spokojna wycieczka do francuskojęzycznej Val d'Ann...

źródło: comment_b9Kf3GIrw1APWnrhYmQxcuAtkLkdn6EC.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

104620 - 85 = 104535

Kolejny weekend, kolejna przełęcz. Albrunpass między Szwajcarią a Włochami.

Sporo gubienia się i podjeżdzania z powrotem bo gdzieś źle skręciłem. 400 m noszenia roweru w górę (gdzie jakiś rekordowy czas na stravie - kto dodaje segmenty na noszenie roweru?) i, pierszy raz, musiałem też z 200 metrów w dół znieść. Absolutnie nieprzejezdny kawałek zjazdu - jak trochę za późno zauważyłem, źle skręciłem w pewnym momencie i ominąłem planowany
manedhel - 104620 - 85 = 104535

Kolejny weekend, kolejna przełęcz. Albrunpass międ...

źródło: comment_UGwcZVXoO92KiPUjPGeFBUkmQsnxFBKM.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Diabl0: ja juz wnosilem kolo 1000 m. Wprawdzie nie na raz tylko na 2 razy (350+ 650), ale jednego dnia przy 2 przeleczach. Nie mam problemu z wnoszeniem (za to mam z wpychaniem i dlatego rower zawsze na plecy idzie), w zasadzie to nawet lubie bo inne miesnie maja okazje popracowac. Szczegolnie ze zjazdy potem bywaja niesamowite, a nie da sie tam inaczej dostac. Znosic w dol za to nie
  • Odpowiedz