DZIEŃ 34/100

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w karty.
Noc mija, a oni robią się głodni. Jeden mówi:
- Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Długo to nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią.
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapitankebabownik ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Królewna Śnieżka idzie do łazienki wykąpać się. Krasnoludki chcą ją podglądać, jednak są za małe, aby dosięgnąć dziurki od klucza. Uradziły więc, że staną jeden na drugim, a ten na górze będzie ją podglądał i będzie mówił pozostałym co widzi. Gdy już dosięgnął dziurki od klucza, mówi:
- Zdjęła stanik!
- Zdjęła stanik, zdjęła stanik, zdjęła stanik - powtarzają szeptem jeden drugiemu, aż wieść doszła do stojącego na dole.
  • Odpowiedz
DZIEŃ 32/100

Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych:
- Mówisz tylko "znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę,
której nie chciałby ujawnić.
Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu.
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 31/100

Majster poucza budowlańców:
- Słuchajcie, jutro przyjeżdża komisja odbiorcza. Cokolwiek by się nie działo, udawajcie, że tak miało być.
Następnego dnia komisja ogląda budynek, a tu nagle łup - jedna ze ścian wali się z wielkim hukiem.
Inspektorzy odskakują przerażeni, a stojący obok robotnik spokojnie spoglądając na zegarek oznajmia:
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapitankebabownik historia z życia

Miałem remont w domu więc zamówiłem tego samego budowlańca który robił mi remont kilka lat wcześniej.
Majster wchodzi i pierwsze słowa.
-PANIE! A kto panu tu jak s--------ł?
Na co ja ze ze spokojem cedzę przez zęby...
-PAN! Przy ostatnim remoncie. ()
  • Odpowiedz
DZIEŃ 30/100

Spotyka się dwóch kumpli:
- Cześć Wiesiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, co się stało?
- Nie no, po prostu nie przychodź.
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 28/100

Pierwsza połowa XVIII wieku.
Płynie sobie statek piracki straszliwego kapitana Rudobrodego.
Nagle na horyzoncie pojawia się statek towarowy.
Majtek z bocianiego gniazda woła:
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 26/100

Spotkało się dwóch kolegów i jeden do drugiego mówi:
- Wiesz, ale tym Kowalskim to się powodzi. Byłem wczoraj u nich
na balandze. I wiesz co? Złoty kibel mają. Tak, takie bogactwo.
- Eeee. No coś ty, niemożliwe - nie dowierza drugi.
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 25/100

Jasio przychodzi do taty i pyta:
- Tato co to jest polityka?
- Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam,
twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 24/100

Pewna kobieta kupiła sobie dużą szafę.
Radość jednak wnet przeszła w irytacje, gdyż za każdym razem po
przejechaniu tramwaju obok bloku otwierały się drzwi owej szafy.
Zadzwoniła więc po fachowca.
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Dobra, to weź mi panie od razu p---------l, bo prawdopodobnie pan nie uwierzy, że czekam tu na tramwaj.


@kapitankebabownik: "Dobra, wal Pan w morde, bo i tak nie uwierzysz, że czekam tu na tramwaj".

Kawały masz bardzo dobre ale czasami dajesz ich dziwne wersje, albo zbyt długie najczęściej które utrudniają jego powiedzenie "na żywo' bądź psują jego efekt. Ale staraj się dalej!
  • Odpowiedz
DZIEŃ 22/100

Pani pyta w szkole dzieci:
- Kochani, kim chcecie zostać, jak dorośniecie?
Zgłasza się Jasiu i mówi:
- Proszę pani, ja to bym chciał zostać menelem.
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 21/100

Matematykowi zepsuł się grzejnik.
Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć.
Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 20/100

Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chałupy.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony,
to przed samym mieszkaniem potknął się i przewrócił.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 18/100

Facet dostał na urodziny papugę.
Szybko zorientował się, ze ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo.
Cóż miał jednak zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent.
Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapitankebabownik:
Facet miał papugę, która ciągle gadała przez telefon. Przychodziły rachunki na 10 000 złotych i facet się zdenerwował. Powiedział:
- Papuga, jak ty jeszcze raz gdzieś zadzwonisz, to cię na tydzień do ściany przybiję!
Papuga wytrzymała 3 dni, ale w końcu znów zaczęła dzwonić, gadała 5 godzin. Kiedy przyszedł znów gigantyczny rachunek, facet przybił papugę do ściany. Ona tak tam wisi, patrzy - a tam ktoś obok też wisi.
- Jak masz na
  • Odpowiedz
DZIEŃ 17/100

Koń i osioł spotkali się w domu konia na wódkę.
Tak piją, piją i nagle osioł zauważył na ścianie pełno zdjęć z zawodów i medali.
- A skąd te wszystkie pamiątki?
- Jak byłem młodszy to zdobywało się co nieco.
  • 90
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach