DZIEŃ 92/100

Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie
hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich jastrząb.
  • Odpowiedz
DZIEŃ 91/100

Budzi się facet na tylnym siedzeniu jadącego samochodu.
Spogląda na siedzenie kierowcy, a tam wielki, napakowany typ z czerwoną skórą i rogami na głowie.
- Co się dzieje? Gdzie ja jestem?! - pyta się kierowcy.
- Umarłeś. Jestem diabłem i wiozę cię tam, gdzie twoje miejsce.
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 699
@kapitankebabownik:

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...
  • Odpowiedz
DZIEŃ 90/100

W pewnym lesie do sklepu prowadzonego przez zająca wchodzi żółw z wiadrem.
- Dzień dobry zajączku - mówi żółw w swoim tempie.
- Cześć żółwiu! Jak Ci mogę pomóc?
- Sprzedasz mi wiadro wody? - mówi żółw pokazując na wiadro trzymane w łapie.
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapitankebabownik: wolę w tej wersji

- Janie, przynieś szklankę wody.
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Za chwilę Hrabia znowu:
- Janie, przynieś szklankę wody.
Jan posłusznie przyniósł szklankę wody. Sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu
  • Odpowiedz
DZIEŃ 89/100

Alojz skończył robota, ale nie chciało mu się dźwigać łopaty,
więc zostawił ją na podszybiu, a na łopacie napisał:
"Francik, weź mi na wierch łopata, bo żech jej zapomnioł".
Następnego dnia zjeżdża na dół, łopata dalej stoi, a obok napis:
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 88/100

Spotyka się dwóch facetów na piwie.
Jeden z nich wygląda na przygnębionego, więc drugi go pyta:
- Wiesiek, coś taki markotny?
- To ty nie wiesz?! Janusz nie żyje!
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 87/100

Dwaj wariaci uciekają z wariatkowa.
Biegną, biegną, aż tu nagle woda i żadnego mostu.
Na to jeden:
- I co teraz?
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwaj wariaci uciekają z wariatkowa.
Biegną, biegną, aż tu nagle woda i żadnego mostu.
Na to jeden:
- I co teraz?
- Mam pomysł. Ja poświecę latarką na wodę, a ty przejdziesz po świetle, jak po moście.
- P------o cię całkiem, myślisz, że ja głupi jestem? Ja wejdę ty zgasisz i spadnę.
  • Odpowiedz
@kapitankebabownik:

W szpitalu pielęgniarka ma ogolić 80-letniego pacjenta przed operacją. Konkretnie chodzi o pachwiny. Rozbiera pacjenta i widzi ogromny interes. Nie może powstrzymać się od uwagi:
- Dziadku, ależ to prawdziwy młot!
Dziadek dumnie:
- Jeszcze 10 lat temu wieszałem na nim wiadro z wodą i przenosiłem 100 metrów od studni do domu bez
  • Odpowiedz
DZIEŃ 86/100

Facet w Ferrari pomyka sobie po szosie z łokciem za oknem, aż wreszcie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym.
Obok niego, pyrkoczącym chaotycznie motorowerkiem,
zatrzymał się chłop w słomianym kapeluszu i połatanych portkach na szelkach.
Chłop z podziwem oglądając samochód zagaja do mężczyzny:
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 257
@kapitankebabownik:
Po nocy poślubnej młoda żona chwali się matce:
- Mamo! Zrobiliśmy to 2 razy!
Ta to ma szczęście - pomyślała matka.
Po tygodniu córka chwali się matce:
- Mamo! ostatnio było
  • Odpowiedz
DZIEŃ 85/100

Do baru wchodzi roztrzęsiony facet i cały czas powtarza:
- Tego się nie da wytłumaczyć, tego się nie da wytłumaczyć...
W końcu zainteresował się tym barman i zapytał:
- Panie, czego się nie da wytłumaczyć?
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 450
@kapitankebabownik:

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada
  • Odpowiedz
DZIEŃ 82/100

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Sylwio, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kamil, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 81/100

Wioska indiańska w Ameryce.
Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:
- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 443
@kapitankebabownik: Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka,
  • Odpowiedz
@kapitankebabownik:

Leżą sobie sztućce na stole. Nagle odzywa się Łyżka:
- Przepraszam, ale jak się pan nazywa? Ma pan taką bujną czuprynę...
- Widelec, a cóż za krągła panienka mnie pyta?
- Jestem Łyżka, a pan? Jest pan
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 58
@pciem: @MentorPL: @kapitankebabownik:

Pijany facet po piątym piwie wychodzi do toalety. Jakieś 2 minuty po tym knajpą wstrząsa mrożący krew w żyłach krzyk dobywający się z kibelka. Za jakieś pieć minut znowu. W końcu barman nie wytrzymał i idzie sprawdzić, patrzy, siedzi tam ten facet, więc pyta go:
- Czemu się pan tak drze?
A facet:
- Panie, usiadłem na kibelku, zrobiłem, co trzeba, spuszczam wodę... i
  • Odpowiedz
DZIEŃ 76/100

Mietek dzielnicowy z Sosnowca postanowił coś zmienić w mieszkaniu i wytapetować sobie duży pokój.
Jak postanowił tak zrobił. Po remoncie przyszedł do niego Staszek, sąsiad z góry:
- Miecio, aleś fajnie sobie urządził pokoik. Też sobie tak zrobię! Powiedz mi tylko ile kupiłeś rolek tapety?
- Dwanaście Staszku.
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kandydat na pilota marynarki lecąc na instrumentach, zagubiony, sfrustrowany, niechcący włącza radio zamiast interkomu, kiedy chciał powiedzieć swojemu instruktorowi, że jego orientacja w sytuacji opadła poniżej optimum:
Uczeń (nadając w świat): „Sir, wszystko mi się p------o.”
Wieża w Whiting: „Samolot używający przekleństw, zidentyfikować się.”
Instruktor:

  • Odpowiedz
DZIEŃ 75/100

Był sobie rudy pechowiec.
Pech prześladował go na każdym kroku a na dodatek miał tylko jedno jądro.
Pewnego razu leciał samolotem nad Atlantykiem.
Nagle samolot wpadł w turbulencje i zaczął spadać.
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

DZIEŃ 74/100

Stolica apostolska odebrała właśnie nowe papa mobile i trzeba było je przetestować.
Jako ze papież nigdy nie ma okazji poprowadzić swojego auta, to postanowił sam je przetestować na mieście.
Jedzie przez miasto 100 km/h i nagle zatrzymuje go policja.
Papież opuszcza szybę a zszokowany policjant nie wie co zrobić.
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 512
@kapitankebabownik:

Pędzi stado plemników przez ciemny tunel ku swojemu przeznaczeniu. Wszystkie trzymają się w kupie, tylko jeden słabiutki, opadający z sił odstaje z tyłu. Widząc, że nie ma już szans w wyścigu, krzyczy do pozostałych:
-Panowie, jesteśmy w dupie!
Usłyszawszy to, wszystkie jak jeden mąż zatrzymują się i z niesmakiem zaczynają płynąć z powrotem, a ten jeden powolutku płynie dalej mamrocząc pod nosem:
-I tak się rodzą intelektualiści...
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 261
@sailor_73:

Ten test to była przymiarka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Umarł papież.Poszedł do nieba.Przy bramie św. Piotr mówi do niego:
- Byłeś dobrym człowiekiem, więc Bóg powiedział mi ,żebym
  • Odpowiedz