Dobra to moja autorska i kraftowa teoria:
- na rozejm pomiedzy Ukraina i ruskimi mendami ma pojechac tak
ktos z rosji, znaczy Putler
ktos z Ukrainy, Zelenski
no wiadomo ze Trump, w sumie wazniejszy niz pozostali
i ktos z Unii, wiadomo ze nie Macron itd., ktoś tam dyskutuja kogo wystawic, wiadomo ze nie Polaka bo my nawet na odbudowe Ukrainy sie nie bardzo nadajemy wedlug banku centralnego
- na rozejm pomiedzy Ukraina i ruskimi mendami ma pojechac tak
ktos z rosji, znaczy Putler
ktos z Ukrainy, Zelenski
no wiadomo ze Trump, w sumie wazniejszy niz pozostali
i ktos z Unii, wiadomo ze nie Macron itd., ktoś tam dyskutuja kogo wystawic, wiadomo ze nie Polaka bo my nawet na odbudowe Ukrainy sie nie bardzo nadajemy wedlug banku centralnego

















Polska przez lata pomagała Ukrainie bardziej niż większość państw Europy. Tymczasem kiedy pojawia się temat UPA, nagle od Polaków wymaga się, żeby zapomnieli o własnej historii i nie zadawali pytań, bo to rzekomo szkodzi relacjom.
Nie. Wsparcie nie oznacza bezwarunkowej zgody na wszystko. Nie zarobimy na odbudowie. A kto z was zarobi, kto ma firmę,