#nostalgia #lata90 #lata80 #telefony #zabytki Co ja odkopałem w czeluściach piwnicy. Moje pierwsze telefony za nastolatka...Zaraz podłącze i sprawdzę czy któryś gada.
@excavations: jak działają to wystaw na OLX, nawet w śmiesznych pieniądzach. Jak czyściłem szufladę, to wszystkie poszły za 20-50 zł/szt. Część kupili zajawkowicze, a część goście, którzy wyglądali na młodych przedsiębiorców z branży zielarsko-farmaceutycznej.
@Cipkozaur: no i nawet ktoś mnie wezwie na komendę, to co z tego. Ostatnie logowanie na kartę zarejestrowaną na mnie było parę lat temu. Mówię, że czyściłem szufladę, wywaliłem do śmietnika. Jeżeli był jakiś przypał na tym telefonie, to pewnie jakiś żul wyciągnął ze śmieci.
Zakładając, że ktokolwiek ma siły przerobowe, żeby wzywać właściciela każdego starego telefonu używanego do przypałowej działalności. Przecież policjanci sami wiedzą,
Życie to jednak jest figlarne. S-------i ci się boiler, to na kilka dni stajesz się hydraulikiem i myjesz dupę zimną wodą. Potem okazuje się, że musisz zostać elektrykiem i myjesz dupę zimną wodą. Aż w końcu sytuacja osiąga apogeum. A Ty Nirvanę. I dalej myjesz dupę zimną wodą. Ale wiesz już jak to zrobić.
Szkoda z dwóch powodów. Po pierwsze bardzo przyjemnie oglądało się ten jego kwik, że ruskim 3 dniowa operacja tak się przedłuża. Po drugie powinien zgnić w więzieniu gdzieś pod Hagą, a nie u siebie. Niech mu ruska ziemia ciężką będzie.
No moi kochani, udało się! Pierwsze w życiu 20 km, wyszło właściwie ponad 22, bo się trochę rozpędziłem ( ͡°͜ʖ͡°) Poprzedni rekord dystansu to niecałe 12 km Jak widać nawet taki lamus jak ja może, trzeba tylko uwierzyć w siebie, czy coś. Ale emocje, ale ekscytacja. Aż mnie nosi (ʘ‿ʘ) #bieganie
@Gours: niech lepiej zamkną mordę, żeby ludzie nie zaczęli im przypominać, jaki był p--------k w pierwszych dniach wojny w UA. Mnóstwo NGOsów i niezorganizowanych wolontariuszy przyjmowali uchodźców pod dach, przynosili jedzenie etc. Na Dworcu Zachodnim w Warszawie przez pierwsze 2 czy 3 tygodnie jedzenie zapewniali wyłącznie wolontariusze, państwo nie załatwiło nawet kuchni polowej. Dopiero później zaczęło się pojawiać trochę więcej państwowej pomocy, ale nadal to, że nie mieliśmy katastrofy humanitarnej
druga armia świata to oni byli może ostatnio w 1944/45 r.
@johann_10: bez przesady, pewnie dopóki gospodarka im nie zaczęła klękać w drugiej połowie lat 70., a przewaga technologiczna zachodu nie zaczęła w tym czasie uciekać w kosmos to była prawda. W tamtych czasach klepali ogromne ilości złomu, które od 22 roku Rosja masowo utylizuje i jeszcze nie skończyła. W takich latach 70., gdy mieli nadal ogrom niezaoranych zakładów zbrojeniowych,
@TomPo75: tylko, że Ci Gruzini to nie przeskakują przez płot w podlaskim, tylko przyjeżdżają na legalu przez to, że wjazd do PL na pozwolenie czasowe jest banalnie proste. Nie wiem, kiedy dokładnie poluzowane zostało prawo, ale na pewno w Warszawie od jesieni/zimy 2017 roku są Hindusi/Nepalczycy jeżdżacy na dostawach jedzenia. Gruzini też się pojawili w miarę licznie jeszcze przed wojną na Ukrainie. Sprawdzenie, kto wtedy rządził pozostawiam Tobie.
Co ja odkopałem w czeluściach piwnicy. Moje pierwsze telefony za nastolatka...Zaraz podłącze i sprawdzę czy któryś gada.
źródło: temp_file5791018512805057034
Pobierz@excavations: jak działają to wystaw na OLX, nawet w śmiesznych pieniądzach. Jak czyściłem szufladę, to wszystkie poszły za 20-50 zł/szt. Część kupili zajawkowicze, a część goście, którzy wyglądali na młodych przedsiębiorców z branży zielarsko-farmaceutycznej.
@Cipkozaur: no i nawet ktoś mnie wezwie na komendę, to co z tego. Ostatnie logowanie na kartę zarejestrowaną na mnie było parę lat temu. Mówię, że czyściłem szufladę, wywaliłem do śmietnika. Jeżeli był jakiś przypał na tym telefonie, to pewnie jakiś żul wyciągnął ze śmieci.
Zakładając, że ktokolwiek ma siły przerobowe, żeby wzywać właściciela każdego starego telefonu używanego do przypałowej działalności. Przecież policjanci sami wiedzą,