Medycyna niby dużo już potrafi zrobić, ale z tym co najważniejsze, czyli genami #!$%@? nic. Każdy lekarz będzie patrzył na takiego jak na ufo i podczłowieka, a przecież jest lekarzem.
Szczepionki są w ludzkiej cywilizacji od dawna i dzięki nim udało się wyeliminować wiele chorób. Skąd wam przyszło do pustych łbów, że szczepionka jest gorsza od choroby?
Co się dzieje ze wszystkimi nieudolnymi ludźmi kiedy rodzice przestaną ich wspierać? O tym temacie jest wszędzie tak cicho, że zaczynam podejrzewać, że są potajemnie zabijani przez służby publiczne, aby nie psuć wizerunku samorządu danego miasta i usunąć ich z widoku publicznego i spalani w piecach krematoryjnych. Wtedy znowu można udawać, że życie to sielanka, a wszystko dzięki politykom.
Zastanawiam się czy wszystkie przegrywy są na #neet? Albo gdzie są w ogóle? Bo z tego co widzę to nawet w kołchozach są ludzie ogarnięci, nadmiernie wręcz pewni siebie, jakiś fajtłap to tam nie ma.
Psychiatria, oprócz tego, że jest dziedziną niedorzeczną, bo zakłada, że zdrowy człowiek jest racjonalny, czemu zdecydowanie przeczy rzeczywistość, to jeszcze dyskryminuje samotników. Jakby jakiś samotny wilk miał poglądy jak antyszczepy to od razu diagnoza urojenia, szpital i zalekowanie, ale że są w grupie to psychiatria ich nie rusza, a nawet nie nazywa chorymi.
Homoseksualizm to chyba nie jest kwestia 0-1, bo wielu gejów wybiera sobie chłopaków o urodzie kobiecej, to chyba nie jest pełen homoseksualizm. Występuje chyba jakaś gradacja rozpoczynająca się od lekkiego biseksualizmu, a kończąca na preferowaniu mężczyzn męskich z urody i zachowania?
@wkop2 ale femboy to nadal facet ( ͡º͜ʖ͡º) ja tam się nie znam, ale sam podświadomie nie uznaję zniewieściałych kolesi za mężczyzn. Nie byłbym w stanie przespać się z takim gościem. I dlatego jestem starą panną
Nie każdy rodzic opuszcza swoje dziecko, gdy to ma problemy.
Nawet jeśli, to mało który z nich przyznaje się, że wina leży po jego stronie - zazwyczaj jest to kwestia czynników zewnętrznych, nieszczęścia, kary boskiej itp. Jeszcze nigdy nie usłyszałem rodzica, który powiedziałby: "To moja wina, że moje dziecko cierpi, gdybym go nie spłodził/spłodziła, to nigdy nie miałoby miejsca."
Nataliści, jak zapewnicie waszemu dziecku dobre życie, jeśli okaże się upośledzone? Co jeśli upośledzenie wyjdzie w późniejszym wieku, np. nastoletnim? Albo dojdzie do jakiegoś okaleczającego wypadku lub choroby? Przypominam, że w różnych domach opieki znęcanie się i ignorowanie potrzeb podopiecznych to standard.
@wkop2: oni zakładają że takie rzeczy to spotykają inne dzieci, a nie ich, ich będzie na pewno zdrowe, nie zachoruje i nie spotka go nieszczęśliwy wypadek, naiwne to bardzo myślenie, no ale co zrobisz¯\_(ツ)_/¯
@10129: Chodzi o to, że nazywanie czegoś takiego "leczeniem" i "pomaganiem" jest nietrafione. Ani to leczenie, ani pomaganie tylko pacyfikowanie wariata. Natomiast opinia publiczna jest informowana iż owemu wariatowi udzielana jest "pomoc"...
ale jak po włączeniu leczenia się pojawią negatywne to raczej lekarz powinien to zauważyć i starać się coś zdziałać w tej kwestii. zmiana leku, dołączenie innego a nie olać bo 'już niegroźny / nie każe do siebie mówić per Jezusie'.
Czy mi się zdaje czy blackpill to żałośni Tinderowi podrywacze, chcący po prostu "zaliczać panienki" i narzekający, że nie idzie im to łatwo? To blackpill dla was: kobiety generalnie nie ruchają się bez zobowiązań, bo to zbyt duży koszt biologiczny zostać samotną matką bez żadnego wsparcia, wyjątki mogą się pojawić tylko w przypadku silnie zmaskulinizowanych 10/10, chcesz poruchać, znajdź sobie żonę.
Świetny przykład na "skuteczność leczenia psychiatrycznego". Kobieta przeżyła prawdopodobnie załamanie po odebraniu jej syna. Jak wygląda jej życie po latach leczenia psychiatrycznego? Ma grupę niepełnosprawności, niezdolność do samodzielnego życia i pracy, została ubezwłasnowolniona, 600 zł zasiłku. Gdyby nie diagnoza rzekomej "schizofrenii" i leczenie psychiatryczne prawdopodobnie po jakimś czasie załamanie by jej przeszło i byłaby w stanie funkcjonować, a tak zrobiono z niej ciężką kalekę.
@wkop2: masz jej dokumentację medyczną? bo nic tam nie ma o jej chorobie i tym jak funkcjonuje.
Gdyby nie diagnoza rzekomej "schizofrenii" i leczenie psychiatryczne prawdopodobnie po jakimś czasie załamanie by jej przeszło i byłaby w stanie funkcjonować, a tak zrobiono z niej ciężką kalekę.
masz więcej informacji o tej sprawie i rzekomej schizofrenii? jakieś przesłanki, że jest zdrowa? bo ludzi się nie ubezwłasnowalnia łatwo i bez powodu. dziwne stwierdzenie,
Ilekroć próbuję krytykować psychiatrię to zjawiają się ludzie z przemysłu farmaceutycznego, aby bronić jej do upadłego. A ludzie to kupują, bo przecież jak ktoś się przedstawi jako specjalista to pewnie ma rację, nie pomyślą, że jest skorumpowany. I dzięki temu ciągle jest 1:0, 1 dla przemysłu, 0 dla pacjentów. Ale kiedyś przyjdzie kres dla rekinów biznesu.
#przegryw ##!$%@?