Tego wirusa już chyba nikt z nas nie zapomni. Do tej pory najgroźniejsza była świńska grypa, i ponoć wtedy umarło ok 400 tys. osób. Dlaczego więc wtedy nie zamykali granic i miast, dlaczego szkoły i wszystkie inne w miarę normalnie funkcjonowało?
To pokazuje, że skala problemu jest dużo większa. Niewątpliwie jak kiedyś w przyszłości pojawią się informację o nowych wirusach to pewnie już nikt nie będzie tego tak pochopnie bagatelizował. Być może
@oreze: Nie wiem, nie szukałem tego. Wydaje się, że koronawirus przez to, że potrafi bardzo dużo nie dawać objawów stał się bardzo groźny. Teraz już każdy sam kontroluje co się z nim dzieje, ale jeszcze 2-3 tygodnie temu nikt nie zwracał na takie coś uwagi. Wiele osób mogło to przejść i pomyśleć, że to zwykłe przeziębienie, ale gdzieś po drodze pozarażali kolejnych.
#gielda to jest jakaś masakra, co tu się odstawia. Większość pyta w co wchodzić? Przecież właśnie cała Europa staje przez #koronawirus. Większość krajów będzie miała miesiąc albo dwa kompletnego zamknięcia, jak Włochy. Kryzys jaki to wywoła nie będzie nawet kucał przy tym z lat 2010-2012. Skala katastrofy może doprowadzić nawet do upadku banków i niewypłacalności państw. To co się będzie działo będzie bardziej podobne do wielkiego kryzysu
Fundacja SiePomaga zbiera na doposażenie polskich szpitali na walkę z #koronawirus. Wiem, ze większość społeczności wykopu (w tym ja) zalicza się do grupy niskiego ryzyka (zarówno z powodu wieku, jak i przyzwyczajenia do siedzenia w piwnicy ( ͡°͜ʖ͡°) ) - ale każdy z nas ma w otoczeniu osobę zagrożoną powikłaniami - starszą, z nadciśnieniem, z chorobami serca, z cukrzycą, przyjmującą immunosupresanty czy z
Jedna z naszych czytelniczek poinformowała nas, że w związku z decyzją rządu o zawieszeniu lotów międzynarodowych utknęła w Maroko na bliżej nieokreślony czas. "Nikt nie potrafi udzielić mi żadnej informacji. Dzwoniłam pod linię alarmową ambasady i powiedziano mi, że mogłam do Maroka nie przyjeżdżać i teraz mam sobie radzić sama. Kiedy przekraczałam granicę w Polsce, nie było żadnego zachorowania i sytuacja nie wyglądała na poważną" - tłumaczy kobieta.
@vava22: Pewnie All Inclusive na 10 dni bo wtedy sytuacja w takich Włoszech już była poważna, a u nas dopiero ogłaszali pierwszy przypadek. Pojechała mając w dupie zagrożenie, więc niech sobie radzi.
@Drmscp: narazie to tylko domysł, wiec moze powstrzymajmy sie od oceny. Nie ma pewnosci, czy to nie jakis podroznik, ktory od paru miesiecy jest w drodze i nie zdazyl wrocic do domu i lot powrotny mial zaplanowany np na poniedzialek. W takim wypadku zachowanie ambasady byloby skandaliczne. Nawet jesli pojechali 10 dni temu, to ambasada ma obowiazek pomoc, w zadnej ustawie nie ma napisane, ze pomagamy tylko racjonalnym,odpowiedzialnym obywatelom. Dla
#chwalesie #koronawirus Moja babcia zadzwoniła dziś rano, że mimo umówionej wizyty nie przyjedzie zobaczyć po raz pierwszy swojego prawnuka. Bo martwi się o zdrowie nasze i swoje. Do kościoła też się nie wybiera. Obejrzy mszę w tv i pomodli się w domu. Do sklepu będą jeździć tylko jej syn i synowa, którzy z nią mieszkają. Do lekarza postanowiła iść z byle pierdołą i kazała mi wyjaśnić jak przedłuża się recepte telefonicznie.
@PanEpileptyk: Jakby nie zobaczyli, że mają do czynienia z nowym wirusem, to nikt by nawet nie zauważył, że coś się dzieje. Ot może byłby gorszy sezon grypowy i tyle. W Europie na samo zapalenie płuc umiera rocznie 130tys ludzi. U nas w Polsce 12tys. I nikt o tym nie trąbi, bo to nie medialne i nikt by się nie bał.
Jest szansa na chwilowe całkowite zamknięcie ruchu obywateli i rozkazanie zostać w domu przez 2-3tyg? Przemysł zawieszony etc, tylko najważniejsze gałęzie przemysłu + jakiś sensowny sposób robienia zakupów. Myślicie ze jest szansa ze do tego dojdzie w Polsce? #koronawirus
@osaaldona Powinny być zastosowane odpowiednie środki przy tak masowej migracji. Pogadamy za 2 tyg. to przestaniesz się martwić o wykłady online tylko zastanowisz się skąd w wypiździowie dolnym jest koronawirus.
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie: Nie dzieje się żaden matrix. Podejmujemy działania prewencyjne. Dalej pracujemy, staramy się żyć normalnie bez zbędnego kontaktu z innymi. Mamy poniżej setki zarażonych, jedną zmarłą. Te liczby się oczywiście zwielokrotnią ale na luzie powinnismy uniknąć scenariusz włoski. Spokojnie, siadaj na dupie, nic się nie stanie jak się przez dwa weekendy napijemy w domu zamiast na mieście.
Powinien być zniesiony zakaz handlu w niedziele. Im więcej dni handlowych, tym więcej okazji do kupowania produktów, tym mniejsze skupiska ludzi w danej chwili.
To pokazuje, że skala problemu jest dużo większa. Niewątpliwie jak kiedyś w przyszłości pojawią się informację o nowych wirusach to pewnie już nikt nie będzie tego tak pochopnie bagatelizował. Być może