Najbardziej luksusowa wyścigówka ever. Bazą dla "Czerwonej Świni" był prywatny eksperyment głównego inżyniera Mercedesa - Ericha Waxtenberga który postanowił do swojej W109 zamontować 6.3-litrową V8 z modelu W100. Projekt ten udał się na tyle, że Mercedes-Benz postanowił rzucić na rynek 6500 takich Mercedesów.
Szansę tu zwietrzyli dwaj byli inżynierowie Mercedesa: Hans Werner Aulfrecht i Erhard Melcher - założyciele niewielkiej firmy AMG zajmującej się
Gunter Artz, właściciel firmy tuningowej Autohaus Nordstadt w 1979 roku spłodził interesującego bękarta krzyżując ze sobą VW Golfa pierwszej generacji i... Porsche 928. Na kompletnym podwoziu i wnętrzu oryginalnego Porsche obsadził poszerzoną o 30 cm karoserię Golfa ze zmodyfikowanymi błotnikami i drzwiami. Rozpędzał się do 225 km/h (na więcej nie pozwalała oryginalna skrzynia biegów) i osiągał setkę w czasie około 7 sekund. Przyjemność
Zbudowany przez Reevesa Callawaya w Old Lyme, Connecticut jako przykład co można wyciągnąć z nowej Corvette ZR-1. Callaway użył w tym celu m.in. wzmocnionego bloku silnika z samochodów NASCAR, tłoków Mahle, kutych korbowodów, aluminiowej głowicy Brodix i dwóch turbospręzarek Turbonetics T04B.
Efekt był piorunujący: 898 KM i 1046 Nm! 26 października 1988 roku John Lingenfelter (taak, ten od tuningu Corvett) rozpędził ten samochód na owalnym torze testowym
Naprawde nie wiem jak mozecie byc w #zwiazki serio. Ciagle przepraszacie za byle gówno. Wypiłeś za dużo i wziąłeś za dużo tabletek przez co prawie umarłeś? Przeproś #rozowypasek bo chciales sie zabic i ja zostawic bla bla bla #!$%@? sobie projektor na 3/4 sciany? #!$%@? #!$%@?, ze ona chciala sobie tam lustro postawić Zalales forme? Ogladaj jak twoj guwniak na kazdym kroku ma do ciebie o byle gowno pretensje bo nie domysliles
@nunczaqo: jak nie masz kredytu, bahora i marudzącej baby to znaczy że nie dorosłeś i jesteś dzieckiem (zwłaszcza jak masz hobby) - to takie dziecinne w przeciwieństwie do łażenia po galeriach w poszukiwaniu modnych ubrań.
Byłem dziś z psem u weterynarza. Przede mną w kolejce stało czterech policjantów w pełnym rynsztunku ze służbowym owczarkiem. Z rozmowy wynikało, że pies jest chory i ma dostać antybiotyk. Po chwili drzwi od gabinetu się otwierają, wychodzi uśmiechnięty lekarz, patrzy na stróżów prawa i wali:
Jest weekend i to normalne, że wychodzi się czasem w męskim gronie. I tak jak w realu tak i na mirko nie brakuje #!$%@?, które lamentują na to z kim się związali. W #logikarozowychpaskow nie brakuje #!$%@? historii o stukniętych różowych, na które normalne mirki odpowiadają z politowaniem „gdzie wy znajdujecie takie różowe?”
No właśnie, gdzie?
Różowe zwykle nie udają tego jakie są, czasem po prostu udają
miłościwą małżonkę mojego kumpla, która jak zawsze raczyła syknąć: „Nigdzie nie pójdziesz, jesteś teraz ojcem”
@Boomkin: Myślę, że to zależy od sytuacji, znam taki związek, gdzie facet (ojciec) wychodzi sobie z domu, kiedy tylko mu przyjdzie na to ochota, ale sam nie zostanie z dzieckiem ani na godzinę, nawet jeśli dziewczyna idzie do pracy (wtedy ona bierze nianię, za którą zresztą zawsze sama płaci - on w tym czasie siedzi sobie
-musisz się zważyć bo przytyłeś -idziesz do łazienki znaleźć wage -nigdzie jej nie ma -#!$%@? wanne śmietany osiemnastki -wyjeb fikoła i wysmaruj się w każdej fudze białą substancją -wskocz matce do gotującej się pomidorówki -zwarz sie
SILNIK PŁONIE SILNIK GRZEJE
MIAŻDŻĘ KOŁEM ŚCIÓŁKĘ W LESIE
WARKOT SIĘ PO LESIE NIESIE