34 zarzuty i zawieszenie adwokatki z tytułem profesora... to została notariuszem

Poznańska adwokat z tytułem profesora UAM brała od klientów grube dziesiątki tys. złotych, a potem nie dopełniała obowiązków. Jak ją dorwali to powiedziała "ja już nie chcę być adwokatem, będę teraz notariuszem" więc powiedzieli - ok, spoko, umorzonko, pora na CSa xD I to nie jest kasta?
z- 11
- #
- #
- #
- #
- #
- #














Sprawa nabrała dodatkowego wymiaru, gdy Iwona S.-J. poinformowała, że złożyła wniosek o skreślenie z listy adwokatów w związku z planowanym rozpoczęciem wykonywania zawodu notariusza. Taki krok mógłby skutkować umorzeniem postępowania dyscyplinarnego.
Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że wniosek o powołanie na notariusza wpłynął już wcześniej. W dokumentach wskazano stopień naukowy doktora habilitowanego, jednak nie ujawniono informacji o czynnym wykonywaniu zawodu adwokata i toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym.
Na
Teoretyzujesz.
Znalezisko spadło i słusznie. Ona nie została notariuszem. Sprawa została nagłośniona. Jeżeli tym notariuszem zostanie, na pewno się o tym dowiemy i wówczas śmiało twórz znalezisko i jeb po sądownictwie ile zechcesz, ale tylko w oparciu o rzetelne inforamcje, a nie te, wyciągnięte z d--y.