Mirki mam pytanie, jadę w podróż samochodem około 350km. Pierwszy raz robię taką poważną trasę stąd mam parę pytań:
- co ile robić przerwy, myślałem żeby co około 20 minut żeby dać organizmowi odpocząć od przebodzcowania.
- czy mogę stanąć pasie awaryjnym żeby odpocząć jak nie będzie normalnego postoju?
- ile zapasu energetyków wziąć? Myślałem o czterech monsterkach ale może niech doświadczeni się wypowiedzą.
- pierwszy raz w życiu będę wjeżdżał na autostradę, (a1 jak
- co ile robić przerwy, myślałem żeby co około 20 minut żeby dać organizmowi odpocząć od przebodzcowania.
- czy mogę stanąć pasie awaryjnym żeby odpocząć jak nie będzie normalnego postoju?
- ile zapasu energetyków wziąć? Myślałem o czterech monsterkach ale może niech doświadczeni się wypowiedzą.
- pierwszy raz w życiu będę wjeżdżał na autostradę, (a1 jak












No i c--j. To nadal netflixowe g---o.
Narracja jest rodem z kablówkowych produkcji o ufokach. Niby autorzy książek a p------ą jak potrzaskani a i filmowcy na to pozwalają. Gdyby nie te przerywniki, które nie wiem, może pokazując dziadków, chcąc się podszyć pod styl Kompanii braci(?!?) było by to nawet spoko. Ale nie jest!
Niby XIX