Nowoczesna potrzebowała 8 miesięcy, by odpowiedzieć na wniosek o informację publiczną. Nim udostępniła dane, przedłużyła termin odpowiedzi do 3 miesięcy, choć można maksymalnie do 2, po czym nie odpowiedziała. Kiedy skierowaliśmy skargę do sądu, przewodnicząca partii ze zdziwieniem stwierdziła, że... nie było żadnego wniosku, ale w związku z tym, że są za jawnością, udostępnią nam te dane. Wniosek, przepychanki ze skargami, czekanie miesiącami na odpowiedź – nie do końca o taką transparentność
Wczoraj znaleziony przy drodze, do sprzedania, civic II z 83 r. Całkiem dobra baza do odnowienia, z tego co mi się przyglądałem do katastrofy jeszcze z blacharką nie ma. Część progów do zrobienia, jakieś tam jeszcze mniejsze ogniska rdzy były, ale podłogę miał.
@Ewentualnie I to jest tajemnicą sukcesu zazwyczaj. W poprzedniej pracy jak miałem ochotę się poszwędać to brałem w łapę jakieś papiery - pomiary, jakieś skany, etc. Nigdy nikt mnie nie zapytał co robię albo gdzie leżę. XDD
na granice polska przyjezdza David Coperfield, celnik pyta - czym sie pan zajmuje? - jestem iluzjonista. - a co to takiego? - a pokaze, przykryl swojego mietka plachta, zamachal rekami, zdjal plachte a tu stoi BMW. Celnik na to eee tam... widzisz tego tira ze
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?" Celnik na polsko-niemieckiej granicy odpowiada: - Dwa, trzy miesiące. Celnik na
Czas na kolejne rajdowe #rozdajo ( ͡°͜ʖ͡°) Ale tym razem... zapraszam na prawy fotel! Do wygrania:
1. Przejazd na prawym fotelu Forda Fiesty R5, którego poprowadzę w ramach treningu przed kolejną rundą Rajdowych Mistrzostw Świata #wrc. Zobaczymy, czy zwycięzca umie pilotować... :) Ale nie jest to obowiązkowe!
Termin realizacji: 16.10.2018, tj. najbliższy wtorek, około godziny 14:00.
Witajcie w kolejnym odcinku cyklu „urzędnicy podejmują złe decyzje i próbują obciążyć ich kosztami obywateli”. Tym razem poszło o małe tablice rejestracyjne.
Tak napisał #zlomnik w artykule. Tymczasem pomijana jest pewna bardzo ważna kwestia. Żeby dostać takie tablice do zwykłego auta, trzeba było po prostu skłamać przed urzędnikiem i to na piśmie, i się jeszcze pod tym podpisać. Trzeba było bowiem złożyć oświadczenie, że ma się zmniejszone miejsce na tablicę
Komentarz usunięty przez moderatora