272423 - 78 - 108 - 103 = 272134
Słaby tydzień, bo jakoś tak zimno i ponuro się zrobiło, niczym na jesieni. Dlatego nie ma fotek, a i opisywać nie ma czego...
poniedziałek 78 km. Szkoda gadać, brak sił.
czwartek
Słaby tydzień, bo jakoś tak zimno i ponuro się zrobiło, niczym na jesieni. Dlatego nie ma fotek, a i opisywać nie ma czego...
poniedziałek 78 km. Szkoda gadać, brak sił.
czwartek









W poprzednim tygodniu zapomniałem dodać wpisu, więc będzie trochę zaległych kilometrów. Chociaż poprzedni tydzień nie był za bardzo udany.
Poniedziałek 45 km. Mało, bo pojechałem tylko obejrzeć defiladę wojskową.
Wtorek 91 km. Pierwszy raz odpadłem z grupy :/
Czwartek 105 km. Żwawa Góra Kalwaria solo. Nigdy tak nie zapieprzałem solo jak tego
źródło: comment_IF3KiDXKmQlWgq5zUsKARHUMiAmwA7iB.jpg
Pobierz