Nie rozumiem fenomenu oreo, przecież hity czy takie markizy na wagę (pic rel) są o niebo lepsze od tych gównianych ciastek które na dodatek są dużo droższe
@mroz3: nie tylko ty, się nagle wszyscy obudzili jakie to oreo są w------e (choć tak nie jest) mimo tego, że markizy w cebulandii chyba były od zawsze.
@mroz3: Dokładnie. Kupując oreo stajesz się po prostu ofiarą marketingu. Bardziej niż średnie ciastka w cenie premium. Jak mnie ktoś nimi częstuje to zjem. Za swoje nigdy ich nie kupię :)
Jest rok 2000. Polska. Rodzice wracają do domów z pracy w polskiej stoczni/ fabryce. W telewizji leci "13 posterunek", w którym niepoprawne politycznie, rasistowskie, antysemickie żarty są na porządku dziennym. Cała Polska się śmieje i nikt nie czuje się zniesmaczony. Większość teleturniejów i programów telewizyjnych promuje wiedzę i inteligencję. Nikt nie goni za skandalem a nierzetelni dziennikarze wylatują z pracy tak jak Piotr Gembarowski po rozmowie z Marianem Krzaklewskim. Rodzice mają czas
@md23: Troglodyckie bzdury. Ale można mentalnie podwalać do wyobrażeń niszczonej społecznie i gospodarczo Polski więc może zyska popularność wśród niewykształconych i posiadających niską wiedzę o otaczającej ich rzeczywistości grup socjalistów-narodowców.
0. mieszkaj w domu z kilkoma studentami, młodszymi od ciebie 1. miej współlokatora debila, czepia się o wszystko, nawet właściciel mówi, że jest upierdliwy do bólu 2. rób sobie kawkę w kuchni 3. przychodzi on, wyłącza czajnik, wylewa wodę xD wlewa od nowa i wstawia sobie mawiam: "po co wylewałeś, robiłem sobie kawe?" "o kurde, chyba nie myślisz, że to specjalnie?"
Właśnie na moim osiedlu straż miejska wypisuje mandat dziadkowi za srającego po trawnikach psa. Po wypisaniu mandatu jadą dalej w osiedle. Widok s-------------h właścicieli z pieskami - bezcenny. To będzie dobry dzień.
@rudolf88: owszem i cieszę się, że ganiają tych z-------h właścicieli wyjących w blokach kundli. przez nich nie można kawałek po trawniku przejść bo wszędzie piękne batoniki leżą
@Szinek: Ostatnio na dworcu w Poznaniu, podbił do mnie żul po 2zł na herbate z automatu. Dałem mu i myślałem, że p----------i na browar, ale kiedy zobaczyłem że faktycznie kupuje herbate dałem mu jeszcze 10zł, lubię pomagać ludziom
źródło: comment_xcaPbSGA7zFNDciIxhRL0JiNFYYyvVIJ.jpg
Pobierzźródło: comment_5DaJKGPYdFFNyAR8ZutDRyAYQ36LtGHU.gif
Pobierz