@Markotny_Marek: Nie, ale mam parasol na balkonie, ajk zresztą większość ludzi ktorych znam :D
Ale ogólnie to zgadzam się, że z samym słownictwem sprawa jest zakręcona. Np w angielskim rozróżnia się parasole deszczowe i słoneczne (parasol i umbrella), ale to chyba nowy trend.
Jak więc nazwać parasol przeciwdeszczowy? może "kapiak"?
Kurde, ale tak po prawdzie ratowanie #demografia w Polsce to jest kręcenie na siebie bata. Przecież większość dzieci rodzi się w rodzinach pokolenia „dej mnie się należy” i te nowo narodzone dzieci też będą wychowywane na roszczeniowych darmozjadów a nie ludzi pracy. Powinni cofnąć wszystkie zasiłki i zasilać szkolnictwo żeby dzieci się w szkołach rozwijały.
@Operator_imadla: To jest gaszenie pożaru benzyną. Dzieci to Twój naród - dosłownie. Po co mieć naród, jeśli nie można korzystać ze swojego narodu. Rodzic ma obowiązki i odpowiedzialność wobec swojego narodu, ale nie ma praw. Państwo przejęło rolę rodzica, a z ludzi na terenie przez siebie okupowanym uczyniło swoje dzieci. Bezimienny urzędnik mówi Tobie, dorosły człowieku, co możesz jeść, czego nie możesz robić, a nawet mówić. I jednocześnie ten bezimienny
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Kurde miałem dziwną sytuacje i nie wiem co o niej myśleć. Kolega z pracy co dojeżdża rowerem mieszka na tym samym osiedlu. Tydzień temu kończyliśmy razem pracę i spotkaliśmy się w garażu podziemnym i coś tam se gadaliśmy, na odchodne rzucił że ścigamy się kto pierwszy dojedzie do mieszkania, lekko się zaśmiałem z żartu i wsiadłem do autka i pojechałem do domu, po drodze zaliczając piekarnię i warzywniak. Wkońcu
@ziumbalapl: Dla mnie zawsze jest zastanwiające, że sprawa, która dotyczy mniej niż 1% ludzi w ogóle pojawia się w mainstreamie. Chociaż fakt, że pojawiają się tagi bekazlewactwa i bekazprawactwa wyjaśnia zagadkę. Divida et impera.
@ziumbalapl: No właśnie myślę, że w tym temacie, jak i w wielu innych, obie strony są świadomie podsycane przez tą samą, zorganizowaną grupę.
Jednej stronie się powtarza, że nie można się ukrywać i znosić swoich wewnętrznych cierpień i muszą rozwiązać swoje problemy - implikacja jest taka, że państwo powinno pomagać w tym rozwiązywaniu. Dla własnego zdrowia psychicznego transy chcą mówić otwarcie o swoich problemach.
Ktoś cierpi na dysforie i wymaga pomocy - powinien te pomoc otrzymać. Koniec tematu.
@ziumbalapl: To jest dopiero początek tematu. Czy mamy płacić podatki na farbowanie włosów dla blondynów, którzy chcą być brunetami? Dlatego, że mają obsesję na tym punkcie? Bez sensu, pogódź się ze sobą sam, albo idź na terapię. A jak już bardzo potrzebujesz tego farbowania, to sobie sam za to zapłać. W Tajlandii można sobie zrobić operację
Umysł nie jest zaburzony, po prostu taka osoba identyfikuje się z inna płcią, więc należy jej pomóc życ w taki sposób, korygując to co się da.
@ziumbalapl: Klasyfikacja DSM-5, w której występuje pojęcie dysforii płciowej to (cyt z wikipedii ): DSM (ang. Diagnostic and statistical manual of mental disorders) – podręcznik z klasyfikacją zaburzeń psychicznych wydawany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. W klasyfikacji ICD problemy z samoidentyfikacją płciową są w rozdzialedziale zaburzeń
@enron: Żeby większość była ponadprzeciętna to musiałaby istnieć jakaś duża grupa absolutnych paszczurów, która znacznie zaniża średnią. Niech mi któraś kobieta wskaże, gdzie te paszczury?
pozwolę sobie przypomnieć, że według definicji DOKŁADNIE połowa jest ponadprzeciętna, a druga połowa poniżej przeciętnej. No chyba że jest nieparzysta liczba ( ͡º͜ʖ͡º)
@enron: no właśnie nie, jeśli masz 10 osób, 6 ma 1.5m wzrostu, a 4 osoby mają 2.1m wzrostu, wtedy średnia to 1.74m, a większość jest poniżej średniej.
@true-true: nom, rosną od roku, ale lemingom aktywuje się neuron dopiero powyżej 50k usd
Jeśli kogoś uraziłem swoimi wypowiedziami, to najmocniej przepraszam, staram się trzymać dystans do dyskusji. Po prostu czasami, jak czytam niektóre intelektualitarne słowo-sraki to mnie chuj strzela i jadę...
A to jeden z najlepszych wynalazków chroniących przed upałem...
#propaganda #nawyki #ludzie #nauka #socjologia
źródło: photo-1567632030690-8ff6febcd3db
PobierzAle ogólnie to zgadzam się, że z samym słownictwem sprawa jest zakręcona. Np w angielskim rozróżnia się parasole deszczowe i słoneczne (parasol i umbrella), ale to chyba nowy trend.
Jak więc nazwać parasol przeciwdeszczowy? może "kapiak"?