Pierwszy i raczej ostatni wypad Roninem w 2018... Po zimowaniu w garażu nadal działa jak żyleta, po przesiadce z przełaja, którego katowałem zimą, odczucia jakbym zamienił starego gruchota, na nowiutką limuzynę ;) Ale tak po 80km przyjemność z jazdy zaczęła się odwracać, no i po takim teście po przerwie mam już pewność, że standardowo skopałem wybór rozmiaru.
Marzy mi się Spec Awol jako kolejny rower, no ale cena


















Czas było wrócić ze świąt do Krk, więc o 5 rano we wtorek pobudka. Brat podrzucił mnie samochodem do Rzeszowa i ciut po 7 śmigam w kierunku na Łańcut - krajówką, bo od czasu otwarcia A4 aż do Ukraińskiej granicy w zasadzie wszystko porusza się autostradą właśnie.
Pierwszy
źródło: comment_umC2LOIx0QZzZOoEf8REjcouFQlpyUFj.jpg
Pobierz