@Mortal84: Hej, a jak z pozycja siodelka? Zmieniasz ustawienie kiedy podpinasz lemondke? Widze ze roznica w poziomie pomiedzy siodlem a kiera jest dosc duza - nie podduszasz sie?
@krzysiekdw: Nie zmieniam, bo mi się po prostu nie chce :) Powinienem lekko obniżyć przód, bo niezbyt wygodnie mi się siedzi, ale na przeponę nie ma żadnego nacisku i oddycham tak samo normalnie, jak w innych chwytach.
Jazdy z dzisiaj. Pierwsze dwa to praca-dom. Trzeci to testy nowego licznika #wahoo bolt. Sam licznik jest wielkości mojego polara m460. Miałem obawy co do map, ale dają radę w 100%. Teraz trzeba tylko wybrać się w jakaś traskę z mapami. Bardzo fajne jest śledzenie ile procent ma dany podjazd. Cała masa opcji, których nie ma polar. Ogólnie jak ktoś się zastanawia
Podopolskie, popracowe byle.co Runda Cieciszewska z bezą w Konstancinie. Runda Mount Kalwaria z ciachem tamże. Aż dziwne, że jeszcze nikt nie zrobił tam kawiarni nakierowanej na tabuny rowerzystów z Warszawy.
Sezon wycieczek długodystansowych uważam za otwarty, czyli urodzinowa trasa @metaxy'ego.
Miało być 300 km na 30. urodziny wspomnianego jegomościa, ale wszyscy dobrze wiemy, jak to jest. Trzeba po drodze pozaliczać gminy i nagle robi się 370 km. A tego już nie można tak zostawić, bo co to za liczba. Dołóżmy zatem do równego. Później po drodze jeszcze jakieś objazdy i inne atrakcje, i finalnie wychodzi to co
@Mortal84 Musiał bym mieć większy rozmiar ochraniaczy. Same buty mam 1 rozmiar większe niż letnie, aby było miejsce na grube skarpetki bądź nawet 2 pary skarpetek w przypadku temperatur po -10. I ani razu mi stopy nie zmarły, chociaż w moich jazdach co pewien czas chodziłem, wiec stopy nie miały tak strasznie jak przy bezruchu. Ale te spece defroster to zdecydowanie jeden z najlepszych zakupów rowerowych od dawna.
Hmmm no miało być 300km na moje urodziny, było 424km... To fajnie i chyba nie ma się co więcej rozpisywać. Na końcu wpisu info o wyprawie dookoła Polski.
No dobra, koniec gadania głupot. 26 marca @metaxy przyszedł na świat, co nie jest przesadnie korzystne, gdy chce się robić dystanse z okazji urodzin. Pogoda zwykle zimowa lub bardzo wczesnowiosenna, ale prognoza mówi, że w nocy 0, w dzień z
Po poprzednim mocno zimowym, białym i pieszym weekendzie w Beskidzie Sądeckim, ostatnich już nartach tej zimy:(, zdradach roweru na squashu i ściance, znowu przyszła wiosna i pogoda na dłuższe szosowanie (。◕‿‿◕。) W sobotę tylko dwie godziny w słońcu, ale za to w niedzielę #rowerowykrakow wybrał się
@wspodnicynamtb: właśnie dlatego, że nudno tam, to nie jeżdżę też zbyt często (poza lokalizacją), dlatego taki wspólny wyjazd byłby dodatkową motywacją. Będę czekał na info.
Dwa świąteczne drobniaki i śmigusowa stówka do Żywca i na Przegibek. Lemondka bardzo pomaga przy takim wietrzysku, jak dziś.
#rowerowyrownik #szosa #wykopcanyonclub #przegibekzawszespoko #100km (nr 9)
źródło: comment_5xMFCRBU5O7KPCMrHS7NjbSzm8piAnzF.jpg
Pobierz