W Jaworznie zgarnąłem @Mortal84: @Arczi-S: i dwóch Marcinów i pojechałem z nimi na północ. W Rabsztynie miała dołączyć @wspodnicynamtb: z ekipą, ale że byli dopiero w Ojcowie to pojechaliśmy dalej. I niestety... W Kwaśniowie zostałem bardzo, bardzo w tyle i pomimo przyciśnięcia w Pilicy już chłopaków nie dogoniłem (za to dogonił Arczi, brawa chłopie!) W Pradle odbiłem
@MordimerMadderdin: Do Złotego nie, finalnie Ogrodzieniec i wyszło nam 165 km, wiec nadal elegancko. Mieliśmy godzinę opóźnienia na starcie (to jednak weekendowe zbieranie się na rower:D), a ja przebiłem obie dętki po 25 km, więc czas w ogóle nie stał po naszej stronie dziś;) ale towarzystwo mowi, że jest zadowolone, więc to najważniejsze:)
Montaż/demontaż przerzutki-wymiana na r8000 z długim wózkiem. Sporo czasu w plecy bo nie chcialo chodzic tak jak powinno, najpierw bylem pewien że górne kółeczko ( inne zęby itd) to wymieniłem na od 6800 i chodzi! Jak sie okazało pożniej winny łańcuch sunrace-węższy jest od np kmc.
Niedzielna jazda na Szybowisko w Bezmiechowej. Wstyd się przyznać, jestem tutaj pierwszy raz na rowerze. Zbiórka w Dynowie i trasa ok 130km. Postanowiłem, że zrobię sobie dojazd i powrót z Rzeszowa. Grupa liczyła 10 osób, okoliczne tereny super. Podjazd pod szybowisko do podjechania. Liczyłem, że zjemy coś na górze, ale było zamknięte, szkoda. Zjazd z szybowiska jeden z lepszych jakie jechałem. Przystanek na jedzonko robimy w Sanoku.
Mała setka przed pracą. Będąc jeszcze na świeżo po Laskowej (900 m, 19%), podjechałem dla porównania Chrobaczą Łąkę (1,8 km, 12%). No nie robi już takiego wrażenia, jak wcześniej ( ͡°͜ʖ͡°)
Pierwotnie planowana na środę 16 maja, ale raz, że @metaxy oddaje wtedy rower do serwisu przed wyprawą (a jechanie takiej trasy na starym BH z pękniętą rama raczej nie byłoby zbyt mądre), a dwa, że prognozy pogody na ten tydzień nie zapowiadają się optymistycznie. Plusem też niewątpliwie był skład, bo zamiast we dwóch, jechaliśmy w sześciu.
@demoos No chyba tylko dla swojego ego urzędniczego. Naprawdę odkąd jeżdżę na Rogoźnik na rowerze to tak naprawdę tylko i wyłącznie widuje ludzi na drogach (no może poza tym nowym fragmentem co idzie aż do skrzyżowania w Dobieszowicach)
@demoos: To jest kurna jakiś dramat. Najgorsze, że takie smaczki zdarzają się naprawdę często. Ja nie wiem kto to projektuje, później zatwierdza i na końcu odbiera.
Pojechałem do Doliny Mnikowskiej, potem zobaczyć co to jest ten Rezerwat Zimny Dół (nic ciekawego), zjechałem w Rybnej na dół i potem już prosto na około do domu ;)
@hard1: kolega @ToroToro zrobił wczoraj życiówkę 260km mając wcześniej 140. I to robiąc ponad 3500m w górę. Jak widać idzie z nami pojeździć. A kondycję zapewne masz przez triathlon.
Spotkania i nie spotkania.
Na Jurę (znowu)
W Jaworznie zgarnąłem @Mortal84: @Arczi-S: i dwóch Marcinów i pojechałem z nimi na północ. W Rabsztynie miała dołączyć @wspodnicynamtb: z ekipą, ale że byli dopiero w Ojcowie to pojechaliśmy dalej. I niestety... W Kwaśniowie zostałem bardzo, bardzo w tyle i pomimo przyciśnięcia w Pilicy już chłopaków nie dogoniłem (za to dogonił Arczi, brawa chłopie!) W Pradle odbiłem
źródło: comment_UVbTLL3dfHj3DUNcLitLAjG8UbkDcaHa.jpg
Pobierz