wiecie co mnie w-----a w ludziach? z-----e podejście do tych mniejszych zwierząt. mam krolika od ponad roku. zwierzak od zawsze był dość chorowity. wizyty u weterynarza specjalizującego się w zwierzętach egzotycznych (tak, królik jest zaliczany do takich zwierząt tu gdzie mieszkam) są cholernie drogie. ostatnio był chory; podstawowe badania, diagnoza, leki oraz wizyta emergency kosztowała mnie prawie $600. w sobotę znowu podupadł na zdrowiu, kolejna wizyta i kolejne $390 wydane u weterynarza.

fsfdjf
via iOS








