Czas na drugi wpis z serii #etymologiaslow . Dziś na tapet bierzemy kolejne włoskie słowo - bagno (czyt. banio). Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy w polszczyźnie jego bliźniaczego odpowiednika. Czy jednak rzeczywiście?
W języku włoskim bagno oznacza łazienkę lub kąpiel. To słowo ma swoje korzenie w łacinie: balneum, czyli kąpiel, łaźnia. Jeszcze głębiej znajdziemy greckie balaneíon, oznaczające naczynie kąpielowe.
@Wszebor: nie znam się na językoznawstwie, więc nie znam odpowiedzi. Mogę jedynie powiedzieć, że w łacinie nie było głosek palatalnych, a te dopiero z czasem ewoluowały w językach romańskich. A zapis włoskiego czy francuskiego gn czy hiszpańskiego ñ to kwestia przyjętego zapisu przez średniowiecznych skrybów.
@Wszebor: W łacinie wymowę gn rekonstruuje się jako [ŋn] ([ŋ] to angielskie ng; jest tam z powodu asymilacji wstecznej). Prawdopodobnie ewolucja wyglądała tak: [ɡn] > [ŋn] > [ŋɲ] > [ɲɲ] > [ɲ] (we włoskim gn między samogłoskami jest wciąż wymawiane dłużej). I tak zaczęto wymawiać np. ignoro z [ɲ(ɲ)]. Zaczęto tak też zapisywać słowa, które etymologicznie nie miały gn, a raczej były rezultatem palatalizacji przez sąsiadującą samogłoskę (bal
Długie, ciemne wieczory sprzyjają temu, by poświęcić więcej czasu na językowe ciekawostki. Postanowiłem więc stworzyć nowy cykl pod tagiem #etymologiaslow, w którym będę opisywał etymologię słów występujących w języku włoskim i hiszpańskim - zwłaszcza tych, które w polszczyźnie mają inne lub tylko pozornie podobne znaczenie.
Na pierwszy ogień wziąłem włoskie "il paragone". Choć wygląda jak nasz „paragon”, w rzeczywistości znaczy „porównanie, analogia”. Skąd więc takie znaczenie?
@timek1119: Pomysł na tę serię narodził się z muzyki. Słuchając włoskich i hiszpańskich piosenek, często trafiam na słowa, które brzmią po polsku znajomo, choć znaczą coś zupełnie innego. Pierwsze słowo wzięło się z piosenki Aria - Annalisy
Powstanie wykopu 2.0 niemal skutecznie pozbawiło mnie chęci do przebywania na tym portalu. Na szczęście polubiłem się z kategoriami, dzięki czemu mogłem bardzo fajnie posegregować interesujące mnie treści, nie musząc się babrać w tym szambie, które zalewa wykop. I dzisiaj wykop zabrał mi ostatnią rzecz, która jeszcze mnie tutaj trzymała. Mam wrażenie, że każda aktualizacja wykopu sprawia tylko tyle, że jest coraz mniej użytkowników. Jak nie zostaną przywrócone kategorie to i ja
@timek1119: Dzięki za podzielenie się swoją opinią, doceniamy, że piszesz szczerze i konkretnie. Aktualnie – nie będziemy ukrywać – nie planujemy przywracać kategorii w dotychczasowej formie. To duża machina, z której korzystała zaledwie garstka osób, za mało, aby to się obroniło.
Zachęcamy jednak do korzystania z zapisanych wyszukiwań. To dobre rozwiązanie, jeśli chcesz śledzić konkretne tematy – wystarczy wyszukać interesujące Cię hasło i kliknąć „Zapisz wyszukiwanie”. Dzięki temu masz szybki
@MadaIvar: No nie dało się inaczej niż tylko przykładać puzzle do puzzla, ale mam na to opracowaną metodę i idzie to w miarę sprawnie - całe szczęście że to tylko 1000 ( ͡º͜ʖ͡º)
źródło: scaled_1000001203
Pobierz