Cześć! Jak i w zeszłym roku, tak i w tym chciałabym przygotować dla Was kilka perfumowych kalendarzy adwentowych 🙂
Do grudnia niby daleko, ale wszyscy doskonale wiemy, że zaraz będziemy jeść wigilijnego karpia, więc aby ze wszystkim zdążyć i nikomu nie musieć odmawiać już od dziś zbieram chętnych na wspomniane kalendarze
Pochwalę się, zdecydowałam się pójść do psychologa. ALE NA #nfz. Kobietka tak może z 50 lat, pyta po co przyszłam xD no to mówię - bezsenność, brak sił, brak apetytu. Wypytała mnie w godzinę o wszystko. Związki, praca itp. Powiedziała że jej to nie wygląda na depresję tylko jakieś stany lękowe xD. Spytałam czy powinnam brać jakieś leki a ona że musiałbym to przegadać ze specjalistą a doraźnie ziołowe
Będąc od dawna zainteresowanym LV Ombre Nomade i jego tańszymi alternatywami, sięgnąłem po mniej znaną pozycję The Woods Collection Royal Night. Klimaty tego typu nie są zazwyczaj moją bajką, ale zaintrygowała mnie wypisana w nutach róża oraz malina i postanowiłem sprawdzić jak się ten zapach prezentuje.
W otwarciu agar, róża dodająca lekkiej słodyczy oraz drzewne, dymne akordy. Jest też skóra, z początku to agar stanowi mocniejszą nutę, lecz te role z czasem się odwracają, skóra staje się co raz intensywniejsza a oud bardziej subtelny. Róża, którą wyraźnie czuję wąchając korek i przy samym otwarciu dość szybko staje się jedynie tłem dla zapachu. Dominuje agar i skóra, ale są one dość przystępne w odbiorze, bez fekalnych nut i z jedynie lekkimi, zwierzęcymi akordami.
@bersking: No właśnie też miałem z początku takie wrażenie, po jednym psiknięciu czułem go bardzo wyraźnie dookoła, ale później bardzo szybko osiadł na skórze. Nie miałem okazji aplikować jeszcze globala, ale wydaje mi się, że może być dość niezauważalny dla otoczenia.
#polityka I tym oto sposobem nieświadomy niczego prawicowy srol uświadomił 400 tys użytkownikom na Twitterze, że Żukowska przystosowała swoje biuro do przyjmowania rodziców z dziećmi co wytknęli mu nawet pisowcy XD
@badreligion66: Dlatego warto oceniać wygłaszany pogląd, a nie człowieka który go wygłasza. Tu jest kącik dla dziecka. W innym miejscu było 40 krzeseł, co też ma uzasadnienie jeżeli pomyślimy że poseł może przyjąć w biurze nie jednego interesanta tylko np grupę ludzi. Natomiast najnowszego iPhone co rok nie da się wybronić niczym.
Sory, że nic nie pisałem, ale na rynku perfumeryjnym chujnia, więc musiałem mieszać, żeby kiedyś tę chujnię posprzątać. Rozumiecie.
Serge Lutens Vetiver Oriental Pachnie jak coś co nie zostało dokończone. Pachnie ładnie, ciężko to do czegoś przyrównać. Jest zielono, nie jest ziemiście. Jest to bardziej trawiasta wetyweria niżeli ta fajna z np encre noire - papierowo ziemista. Pachnie ładnie i tyle. Mam wrażenie, że czasami wychodziła w nim taka fajna czekolada, mocno likierowa, dość paczulowa. Niestety tylko czasami. Trwałość nie powala, skręca w damską stronę. K---a, ale nudy. A to wszystko za niszową cenę. Zieeeeeeew
@Platysma: Tak, to pierwszy zapach który próbowałem xD nie wyszło, ale teraz po miesiącu próbowania widzę, że raczej to nie jest jakiś zajebiście ciężki zapach do sklonowania.
Ogólnie powiem wam, że jeżeli chciemy dostać klona 1:1 to jest to ciężkie zadanie. Czasami receptury mają po 50 różnych składników (!). Ile trzeba wbić do gara, żeby kompozycja przypomnała pierwowzór? Czasami wystarczy 4-5. Mam wrażenie że perfumy mają -1-2 składniki główne -3-4 poboczne
Baba zrobiła jagodzianki z kremową chmurką - wykopek chce ją ukamienować xD
Wykopek zwalił se pod pierzyną - PODZIWIAJCIE MNIE!
Ja to już nie wiem, co tym sfrustrowanym chłopakom może pomóc. xD Jednocześnie się nie dziwię, że kobiety są wybredne skoro na rynku knura roi się od studentów redpilaków z jutuba - posucha.
@Irciu: polecam aplikacje pod skurkę, może i słabiej projektuje, ale za to trwałość całodniowa, tylko trochę piecze fajnie się czyta te twoje wpisy z zapachy z molekułami ale fakt jest taki że producenci nas ruchają w dupala i zwalają na IFRA'e, chociaż ona też taka niewinna nie jest (no niby tak niby nie, bo robią to z reguły przez względy medyczne) zrób spicebomba extreme, będzie trwałość 2 godziny
Cześć Mirki, dzisiaj przemyślenia na temat Montale Ristretto Intense Cafe. Jest to mix róży i kawy, którego otwarcie jest potężne i intensywne, od razu po psiknięciu perfumy tworzą na skórze tłustą plamę, raczej odradzałbym aplikowania ich na ubranie w obawie że zostawią ślad. Jeśli chodzi o zapach to natychmiast czuć wyraźną nutę róży, dopełnioną kawą i słodyczą w postaci wanilli i karmelu. Wraz z przechodzeniem w drydown staje
dużo lepiej by się czytało, gdybyś jakoś sformatował tekst
Dzięki za uwagę, postaram się to w przyszłości uwzględnić.
Jak z syntetycznością?
Co do tego, osobiście rzadko zwracam na to szczególną uwagę, ale róża jest bardzo mocna i zdecydowanie może dawać takie uczucie. Choć już się dosyć do tego zapachu przyzwyczaiłem, to pamiętam, że na początku miałem wrażenie syntetyczności.
Słuchajcie, patroni przesłali mi taki artykuł z Wykopu. I nie uwierzycie co te wykopki wymyślają za bzdury. Artykuł mówi, że w Polsce jest za mało inżynierów, a za dużo kulturoznawców. HAHAHAHA (oczy psychopaty)
Inżynier… inżynier - czytaj - debil! I że co?! Za mało w Polsce debili?! Za mało inżynierów, co w robocie młoteczkiem stuka, a potem wróci do chałupy i „EEEE GRAŻYNA PODEJ TE ZIMNIOKI”.
W Polsce jest ZA DUŻO inżynierów! W Polsce za dużo jest tego nacjolstwa. A inżynier to wiadomo, że młoteczkiem postuka, a potem opowiada głupoty o wielkiej Polsce i głosuje na PiS.
Bardzo dużo ludzi postuje pod tagami związanymi ze światem według Kiepskich. A ja chciałabym sprawdzić ilu fanów na wykopie serial #rodzinazastepcza czy jest pamiętany i czy nadal go oglądacie. To był taki ciepły i rodzinny gatunek serialu Najlepsze postaci to pan Jacek, dziadek, Kuba i policjant #gimbynieznajo
Trochę nie w porę bo ciepłe dni się kończą, ale dzisiaj do opisania mam El Ganso After Game. Jest to bardzo świeży, cytrusowo zielony zapach, który świetnie nadaje się na lato. W otwarciu czuć cytrynę, połączoną z zielonymi akordami, jest skórka od mandarynki, mocna mięta oraz imbir, a także świeże liście z cytrusowych drzew. Liście zielonej herbaty nie są dla mnie aż tak wyraźne, natomiast wraz z drydownem zaczyna
JPG Le Male Elixir by Quentin Bisch Hajpowany zapach, który w nazwie ma jeden z moich ulubionych kultowych zapachów. Dodatkowo stworzony przez niby jeden z największych nosów dzisiejszej sceny perfumiarskiej, samego wielkiego Ogóra. I co? Rozczarowanie roku Kolejny słodki ulep, który z oryginałem ma wspólną tylko nazwę. Równie dobrze można sobie kupić Scandal Absolu, Invictusa Victory, Bad Boya, SWY, Azzaro Wanted czy jeden z tysięcy zapachów na to samo kopyto. Ocena 4.56 na fragrze. Oczywiście zapach jest absolutnie w kanonie dzisiejszych mass pleaserów. W jednych dadzą trochę kasztana, w innych kardamon, ale to jest jeden wafel (z nadzieniem). Zaraz ktoś powie - ale to absolutnie inne zapachy. Jasne, na pewno, ale czując Aer, Boisa, Terre d'Hermes czy nawet takie zapachy jak Obsession, Invictus, 1 Million to od razu wiedzieliśmy co to jest (nie mówię o klonach oczywiście). Ba, nawet taki tonkowo-waniliowy Eros potrafi się wyróżniach swoją mięta.
Jeśli ktoś chce zapach, który podoba się otoczeniu to ulepy typu le male elixir czy swy są na pierwszym miejscu. Nie ma co się oszukiwac wiele ludzi stawia na pierwszym miejscu komplementy. Obok bois imperial to właśnie gourmandowe ulepy największe poruszenie wywoływały w moim przypadku.
SOTD? U mnie po raz kolejny wpada Creed Aventus Absolu, który tak jak się spodziewałem, jest skokiem na kase który nie wprowadza nic nowego. Wlejcie sobie Aventusa do Sauvage Elixir i będziecie mieć ten "boski, limitowany" sok za którego zapłacicie podobna kasę jak za Bortnikoffa. W związku z powyższym, nie sądzę że zostanie u mnie na dłużej, chyba ze magicznie jeszcze mnie czymś zaskoczy.
Cześć! Jak i w zeszłym roku, tak i w tym chciałabym przygotować dla Was kilka perfumowych kalendarzy adwentowych 🙂
Do grudnia niby daleko, ale wszyscy doskonale wiemy, że zaraz będziemy jeść wigilijnego karpia, więc aby ze wszystkim zdążyć i nikomu nie musieć odmawiać już od dziś zbieram chętnych na wspomniane kalendarze
A
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz