#raportzpanstwasrodka Ja po prostu wymiękam. Siedzą, żebrają nam zarzucają, że pracujemy a oni po 12 godz żebrają na live. My mamy domy, mieszkania, samochody, ubezpieczenie zdrowotne, sanepid (nie martwimy się, że gównem posmarują kotlet). I kto tu jest WYGRANY?. Waleń wali takie kocopoły, że w nie sam nie wierzy.
W bieżącym tygodniu pyknęło mi okrągłe dziesięć lat od założenia konta na wykopie. Ten okres zbiega się mniej więcej z czasem, od którego uprawiam "poważne" astrofoto. Przygotowałem więc z tej okazji mały zestaw autorskich tapet w wysokiej rozdzielczości. Tapety udostępniam w kilku formatach, proszę się częstować ( ͡~ ͜ʖ͡°)
W tej scenie jest cos niesamowicie niewyrazalnie niepokojacego. Wolne i mechaniczne ruchy jednego ramienia podczas gdy reszta ciala tkwi nieruchoma. Proporcje postaci mocno zaburzone, jak gdyby mocno nadbudowana szyja w jakis sposob usposobiala do wydobywania tych nieludzkich diabolicznych dzwiekow. Wraz z dzwiekiem ulewnego deszczu, ten gardlowy spiew alikwotowy zostal odpowiednio zremasterowany, ze siedzac w dobrze naglosnionym
Ministerstwo Finansów chce podnieść konstytucyjny limit zadłużenia Polski, Obecnie limit ten, ustalony 23 lata temu, wynosi 60% PKB.
Jestem tak wk@rwiony, że skale w------o. Od 30 lat dawaliśmy sobie radę, wyszliśmy z gospodarki PRLu, ćwierć wieku, ĆWIERĆ WIEKU! limit był bezpiecznikiem, którego nie pokonały ataki na WTC, największy od dziesiątek lat kryzys ekonomiczny... bezpiecznik j@bnie bo ni ma na social dla patologii. Tak -patologii bo jak inaczej mam nazwać najtwardszy pisowski elektorat, czyli
@abuson: może w kolejnej tarczy 5.0 (czy który tam teraz numer) wprowadzą kolejne rozporządzenie, uznają je za wiążące i nie będą się przejmować jakąś błahą konstytucją,
@mojemirabelki: zapomniałem, że zakaz finansowania przez Narodowy Bank Polski deficytu budżetowego już zlikwidowali ustawą w tarczy - podniesienie tego limitu to nic wielkiego dla nich w takim przypadku.