Kilku Mireczków zaproponowało, żeby podjąć rękawice i przebić AMA Wałęsy pod względem najgorszego AMA ( ͡° ͜ʖ ͡°) W odpowiedziach do komentarzy będzie odpowiadać bot (jak wszystko poszło dobrze i skrypt się nie zachrzani przy pierwszym odpaleniu).
@Im_CIA: Tak - podludzie. Jeśli ktoś walczy z chorobą płuc i nie próbuje rzucić palenia to jest idiotą. Niech sobie przyklei plaster nikotynowy jak nie daje rady.
@plecak_odrzutowy: Masz rację - nie mam pojęcia o mechanizmie uzależnienia. Nie mam również pojęcia o samym paleniu, bo nigdy się do tego gówna nie przekonałem. Nigdzie nie napisałem, że plaster nikotynowy ma pomóc w rzuceniu. Ma pomóc (pośrednio) w leczeniu choroby płuc podczas pobytu w szpitalu. Pacjent później będzie mógł zacząć walczyć z nałogiem, już bez tych śmiesznych plastrów. Swoją drogą w szpitalu powinien dostać na piśmie zalecenie od lekarza
@troodon: Odwołujesz się do moralności w sprawach systemu zdrowotnego i podatkowego? :D Nie interesuje mnie to, że palacze spłacają swoje leczenie akcyzą. W Polsce praktycznie nie mamy budżetu zadaniowego i wszystkie podatki trafiają do jednego, wielkiego wora, z którego później są spłacane wszystkie wydatki. Jeśli mam wybierać pomiędzy leczeniem palacza, który nawet nie próbuje rzucić palenia mimo tego, że walczy z chorobą płuc, a finansowaniem leczenia tych wszystkich nieuleczalnie chorych,
Jak wygląda pierwsza wizyta u psychologa? "Dzień dobry. Z czym pan/pani do mnie przychodzi?" Jak u lekarza pierwszego kontaktu czy inaczej? #psychologia #depresja
mireczki co jecie na śniadania? ja zawsze jadłam owsianke z owocami, ziarnami i makiem i było pysznie i wspaniale ale od jakiegoś czasu okropnie się po niej czuje i musze coś zmienić; ( musi być wegansko :<
@felixa: Puszysty omlet z dżemem truskawkowym i bananem: 1. 4/5 jaj - oddzielasz białka od żółtek 2. Ubijasz białko 3. Do ubitego białka POWOLI dodajesz żółtka, mieszając wszystko mikserem. 4. Jak skończysz to powoli dodajesz do w/w mąkę, mieszając wszystko mikserem. 5. Smażysz omleta 6. Na gotowego omleta najpierw nakładasz dżem, a na to wrzucasz pokrojonego banana.
Ale zajebisty sen miałem! Śniło mi się, że brałem udział w wycieczce statkiem powietrznym, który leciał po niebie tak samo, jak ludzie uprawiający proximity flying (ci w wingsuitach). Siedziałem na dziobie (samej szpicy) i podziwiałem płynność ruchu, ciszę i krajobrazy. Razem ze mną, ale już w środku statku, lecieli niemieccy emeryci. :D #sny