Ze względu na pierwsze niekorzystne wyroki sądu administracyjnego związane z pushbackami oczekujemy od przełożonych wzięcia odpowiedzialności we własne ręce. Teraz spychają decyzje na niższe szczeble - skarżą się funkcjonariusze Straży Granicznej z Białowieży. A prawnicy nie mają wątpliwości...
Boją się, że dowódcy zepchną na nich odpowiedzialność za pushbacki. Napisali do naszej redakcji list, w którym zarzucają swojemu komendantowi i jego zastępcy zachowania asekuracyjne.
"Ten „kolejny pociąg ze sprzętem wojskowym” faktycznie przewozi zestaw należący do 12. Dyrekcji Głównej rosyjskiego MON. Dyrekcja odpowiada za amunicję jądrową, jej przechowywanie, konserwację, transport i wydawanie jednostkom" ... je*nie czy nie je*nie?