@AnonimoweMirkoWyznania: moja rodzinka tak podróżuje (tzn. ja, żona i prawie 4-latka). Tak jest po prostu najwygodniej. Ja się nie stresuję czy mi się dziecko nie wyswobodziło z pasów, czymś nie krztusi albo czy nie będzie za chwilę rzygać. Żona nie musi się co chwila wykręcać w fotelu (jakby to robiła siedząc z przodu).
Bo co jeśli, np. kobieta będzie musiała pojechać samemu z dzieckiem?
- Biegnę po pomoc. - szepnął Bjorn Zelaznoboki po czym rzucił się do ucieczki. To sprowokowało wilki do ataku - rzuciły się na zwartych Wikingów, ignorując uciekiniera. Dwadzieścia wilków? Trzydzieści wilków? Czymże są te liczby, kiedy
Ten wpis poświęcony jest pytaniom, dotyczącym aktualnej rozgrywki w przygodzie w erze Wikingów. Na pewno o czymś zapomniałam albo niedostatecznie jasno opisałam, więc nie krępujcie się pytać.
@lacuna Thidrik Olvirsson - Kowal ( ͡°͜ʖ͡°) W jaki sposób mógłbym dodać umiejętności medyczne do swojego bohatera? Profesja fabularna czy bardziej komentarz? Chodzi mi o "szczęśliwie" zakończone amputacje (może nie kończyłyby się śmiercią?), jakieś "wypalanie" ran, "usługi" dentystyczne (czytałem, że to była domena kowali). Czy to w ogóle miałoby jakiś wpływ na rozgrywkę? Nie wzgardzę też żoną obeznaną w lecznicze ziółka ( ͡°͜
#anonimowemirkowyznania Cześć, wstydzę się ale zapytam: jak się podróżuje pociągami??? Mam 19 lat i nigdy nie jechałam pociągiem a czeka mnie to niebawem i nie wiem jak mam się tam w ogóle odnaleźć. Przerazaja mnie te tłumy ludzi i pośpiech :( na szczęście nie będę miała ze sobą dużej walizki... Czytałam trochę o pociągach w sensie co w ogóle w pl jeździ ale może ktoś mi może powiedzieć gdzie mam,
@AnonimoweMirkoWyznania: heh czyli w Polsce się poprawia skoro są już ludzie, którzy w wieku 19 lat nie jeździli jeszcze pociągiem:) Podsumuję Ci co i jak: - kup bilet (w kasie lub przez neta, jeśli przez neta to go wydrukuj i weź ze sobą dowód osobisty) - na bilecie masz skąd, dokąd, kiedy wyjazd, kiedy przyjazd, nr pociągu i nr miejsca (jeśli pociąg jest inny niż osobowy, w osobowych nie ma rezerwacji miejsc) -
@zakowskijan72: Rozmowa rekrutacyjna na stanowisko sekretarki. Faza końcowa. - Jakie są Pani oczekiwania finansowe? - 15k netto. - Co?! U nas główny księgowy mniej zarabia. - To sobie r*chajcie głównego księgowego.
@badtek: reakcja Marcina jest chamska i niedopuszczalna. Odróżnij dowcip, który polega na wyolbrzymieniu i absurdzie od publicznego komentarza na temat konkretnej osoby. Tak to sobie można gadać w zaufanym gronie jak jest atmosfera. Wypowiadane takich uwag publicznie jest poniżające dla osoby o której mowa. Zgadzam się, że za "oddam asystentkę" autor też powinien oberwać.
@badtek: myślę, że jakby ktoś się postarał to nie tak trudno zidentyfikowałby tę panią. A już w bliższym kręgu to pewnie każdy wie o kogo chodzi. Ja bym się ostro wk*rwił jakby ktoś tak się wypowiadał o mojej żonie.
Kojarzycie te zdjęcie? To nie przeróbka, były takie monstrualne strzelby o długości nawet 5 m, kalibrze lufy nawet ponad 50 mm, wadze pocisku 0,5 kg. Ale do czego służyły?
@AnonimoweMirkoWyznania: wiele osób ma problem z trafną oceną stanu technicznego auta podczas zakupu. Myślałeś o takiej formie doradztwa? Ja bym skorzystał. Ocena na podstawie ogłoszenia, dostępnych baz, rozmowa telefoniczna w imieniu kupującego, oględziny na miejscu itp. Zakres może być dość szeroki. Twoje doświadczenie nie pójdzie na marne a nie będziesz się musiał tyle w autach grzebać. Tylko musiałbyś porządnie wytłumaczyć klientom i zawrzeć to w umowie za co odpowiadasz, żeby
@w_o_w: nie do końca bo hashowanie to algorytm stratny i działa tylko w jedną stronę. Tzn. dowolnie dużemu zbiorowi danych przyporządkowuje hash o stałej długości (szczegóły zależą od funkcji hash-ującej). Istnieje wiele (nieskończenie wiele?) zbiorów danych które mają ten sam hash i przez to nie da się jednoznacznie "od-hashować" danych. Wszystko działa bo prawdopodobieństwo uzyskania tego samego hasha z różnych danych jest w praktyce minimalne a kolizje są (a przynajmniej
Muszę się wyżalić w internecie, bo nie wytrzymię zaraz. Kupiłem bilet na PKP IC. Lata pociągiem nie jechałem, myślę, będzie fajnie. Pech chciał, że najbardziej pasuje mi bezpośredni pociąg z Rzeszowa do Gdyni. Z Rzeszowa do Gdyni.
Z RZESZOWA DO GDYNI !!! Odjazd 5 rano. Wagonów z 7 (około, nie liczyłem; siedzę w numerze wagonu 16 ale to pewnie nic nie znaczy). Ludzi z 40. Z--------a pusty pociąg przez całą Polskę.
@Trismagist: niekoniecznie. Na lewym bilecie mogła jechać ta pierwsza osoba. Jak ją teraz znaleźć? Od razu uprzedzę, że nie zmusisz ludzi do siadania zawsze na swoich miejscach. To nie jest taki banalny problem.
Dzięki z walkę Tumma Odrinsonn (@Ermine). Kto następny?!