Technologia się na mnie buntuje... Wczoraj jakimś cudem usunąłem swój post, a dzisiaj w środku treningu wyłączyłem sobie endomondo i zamiast 6.5 km powinno być pewnie z ~7.5. W związku z tym doszedłem do wniosku, że przebiegnę jeszcze jedno małe kółko, które okazało się mieć ~2.5 km.
Niestety tym nie udało się obniżyć tempa tak jak mi było sugerowane, ale już przy następnym treningu zacznę biegać na słuchawkach, żeby bardziej kontrolować dystans i zacząć biegać interwałami. @kadronios: i @aukolb: Wielkie dzięki za rady! Powodzenia w realizacji
Już kilka treningów za mną, ale dopiero teraz do Was dołączam Mireczki! Postaram się biegać codziennie, póki co powoli się rozpędzam i robię dość krótkie dystanse (3-5 km), ale z czasem będę starał się biegać coraz więcej, a we wrześniu celuję w jakiś bieg na 10 km. Liczę na jakieś pięć plusików na zachętę i życzę powodzenia w realizacji Waszych celów! #biegajzwykopem #
@kadronios oj, współczuję... Może to i ostry początek, ale jak mówię - dużo w życiu 'sportowałem' i i ciągle czuć jakies tego efekty i w sumie to tempo ~4:40 jest mocno powtarzalne (pierwsze 5 kilometrów zrobiłem praktycznie dokładnie w takim tempie) i w sumie jakoś tak naturalnie mi się tak biega. A co do kontuzji to mam nadzieję, że moje 15-20 minutowe rozciąganie po każdym biegu mnie jakoś od nich uchroni
@shavack: a masz słuchawki jakieś z muzyka? W endomondo chyba jest głosowe powiadomienie o ilości kilometrów i tempie biegu co jakiś tam dystans.
@aukolb: można spróbować runkeepera, ma więcej powiadomień a przy tym ponoć dobre plany do różnych interwałów itp. - a treningi z endomondo przenieść tapiriikiem.
@shavack: No i.. wiesz jak jest, złota rączka Ci przyjdzie, weźmie 100-150, zrobi na szybko i burknie "odsuń się Pan i nie przeszkadzaj", ew rzuci żartem że za instruowanie to 200% ceny. ;) Cholera wie na kogo trafisz. A dobrzy fachowcy są zbyt zarobieni na takie małe robótki. Jak będziesz pisał nie zapomnij napisać co za budynek, jaka technologia
@paqo: wg mnie jest bardzo spolaryzowana. Mozesz dobrac superultramega talie, z ktora ogrywasz slabsze talie jak leci, a z lekko lepszymi/porownywalnymi masz "rzut moneta", a z drugiej strony mozesz poskladac kompletne nic z totalnym brakiem synergii i nie byc w stanie ugrac 3 zwyciestw pomimo wszelkich staran i optymalnej gry.
Generalnie fajnie sie gra, bo wreszcie mozna z wieksza skutecznoscia skladac talie pod synergie (np. jade/pirate rogue), ale niestety wydaje
@emjot86 właśnie zagailem ten temat na reddicie, ale nikt nic takiego nie ma i jedynym źródłem tego slangu jest właśnie ten jeden jedyny post z 4chana. Jedynym pewnym słowem-kluczem jest 'cheese pizza' które wywodzi się z częstych pytań na 4chanie o cp (child porn), a w odpowiedziach ludzie robili sobie żarty i pytali 'cheese pizza?'
@lewilny_lewak ok, jak chcesz to jutro zbiorę grupę cytatów z maili i powiesz mi co one znaczą w interpretacji dosłownej ok?
A jeśli chodzi o samo 'cheese pizza' to jest ono od dawna obecne w internecie jako określenie 'Child porn'. Tak samo handkerchief to nazwa szyfru, więc co do tych określeń (szczególnie w sytuacjach gdy występują one w zwrotach, które w dosłownym odbiorze nie mają żadnego sensu np 'pizza-oriented handkerchief') nie
Użytkownik @0hour wpadł na trop udostępniania dziecięcej pornografii na Twitterze. W odpowiedzi na zgłoszenia moderatorzy zbanowali jego konto. Niektóre z kont udostępniających te treści funkcjonowały na Twitterze przez ponad pół roku!
Od razu ostrzegam: NIE WCHODŹCIE na profile, do których odniesienia pojawiają się na Twitterze pod tagiem #twittergate! Pojawiają się tam treści (BARDZO GRAFICZNE), których naprawdę nie chcecie oglądać!
@emjot86: tylko teraz nasuwa się pytanie - dlaczego zajęło im to tak wiele czasu i to użytkownicy musieli zareagować jako pierwsi? Jak wspomniałem, niektóre konta funkcjonowały przez długie miesiące, a znalezienie kolejnych to tylko kwestia przejrzenia kont śledzących profile udostępniające te treści. Ciekawe, że w przypadku publikacji np. treści rasistowskich Twitter nie ma problemu z natychmiastową reakcją.
@LewackiKrul: Powiem Ci, że przez jakiś czas wahałem się w kwestii publikacji tego znaleziska właśnie z tego powodu - takie treści mogą skusić potencjalnych zwyrodnialców. Jednak doszedłem do wniosku, że jeżeli pojawi się tu ktoś, kogo takie treści interesują, to znając życie mógł mieć dostęp do tych treści już wcześniej. Doszedłem więc do wniosku, że nie można takich sytuacji zamiatać pod dywan, a 'normalnym' ludziom takie ostrzeżenie powinno w zupełności
@nihon: wiesz, moze przegapiles 'godziny szczytu' i te najgorsze konta (np. @w6Z9bev3jtxbHfq i spolka) zostaly usuniete. Jezeli bardzo Ci zalezy to mozesz na reddicie poszukac zrzutow ekranu, bo niektorzy pisali, ze robili. Ja jednak spasuje.
@mysz0n: jesli chodzi o #twittergate to mysle, ze niewiele mozna wielu osobom zrobic, bo to w wiekszosci ludzie z krajow gdzie 'kozy i dzieci glosu nie maja', a takie praktyki sa jak najbardziej legalne... Ale przynajmniej nie bedzie sie takie scierwo panoszyc po normalnym internecie.
Jesli chodzi o #pizzagate to wszystko zalezy od Dead Man's Switcha (udostepnienia danych przez WikiLeaks w przypadku smierci/zaginiecia Juliana Assange'a), w
Ciezko analizowac te sprawe bez cytowania maili, bez zaznaczenia koneksji miedzy ludzmi, ktorzy teoretycznie znac sie nie powinni, bez pokazywania nagran z 'preformensow', ktore sie tam odbywaly, bez ukazywania makabrycznej 'sztuki', ktora przeplata sie caly czas podczas sledzenia tej historii. Latwiej jest wysmiac i bezpodstawnie skrytykowac niz wdac sie w poparta argumentami polemike. W mojej opinii artykul pisany jest w celu osmieszenia ludzi, ktorzy wierza w te teorie (rzucanie haslami 'fake news',
Tak jak zaznaczyłem w poście - nie mam wyłączności na prawdę i licencji na nieomylność zatem jeśli ktoś miałby mi coś do zarzucenia jeśli chodzi o fakty/tłumaczenie/analizę to zapraszam do dyskusji.
Z drugiej strony jednak, jeśli ktoś ma zamiar stroić sobie żarty i wklejać jakieś "śmieszne" obrazki to prosiłbym o zaprzestanie takich praktyk, a moderację o ewentualne usuwanie takich postów.
@narkotyki wiesz, oni publicznie publikowali zdjęcia dzieci z pizza albo z tagami typu #chickenlovers, więc szczerze powiedziawszy myślę, że czują się do tego stopnia bezkarni, że nawet się z tym nie kryją, bo tak naprawdę to kto ich za to będzie teraz ścigał?
Wiecie co jest w tym kraju najgorsze? Niemożliwość przeciwstawienia się otaczającemu nas bezsensowi. Moja historia zaczęła się od tego, że przeszedłem na czerwonym świetle. Tak, wiem szaleństwo, nieodpowiedzialność itp. Problem w tym, że zrobiłem to w środku miasta, na skrzyżowaniu z 200-metrową widocznością i w żadnym momencie nie zagrażał mi jakikolwiek samochód. Niemniej jednak za skrzyżowaniem czekali gotowi do akcji policjanci z już wysuniętym bloczkiem mandatowym... Przyjąłem mandat (bo jaka inna opcja mi pozostaje?) i
@shavack Przykro mi, ale jeżeli rozglądając się na przejściu nie zauważyłeś policjantów, to niestety jesteś za malo spostrzegawczy by korzystać z prawa do przechodzenia na czerwonym.
@lubie_jablka zupełnie nie. Idiotycznym jest to, że tutaj przechodząc na czerwonym zamiast skupiać się na wypatrywaniu samochodów muszę też rozglądać się za policją. A swoją drogą to we dwóch schowali się za filarem
Eric Ben-Artzi, który ujawnił fałszowanie księgowości w Deutsche Banku, odmówił przyjęcia nagrody 8,25 mln USD od amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), informuje The Financial Times.
@ucznik wytłumaczę Ci o co chodzi, bo możliwe że inni też tkwią w błędzie, a ślepe szukanie 'jak funkcjonują podatki' mija się z celem. Powiedzmy, że próg podatkowy to 100 000 zł. Poniżej progu podatek to 10%, a powyżej to 25%. W takiej sytuacji ktoś, kto zarabia 140 000 zł płaci podatku: 10% * 100000 + (140000 - 100000) * 25% = 10% * 100000 + 40000 * 25% = 10000
Sześcioro eurodeputowanych z Polski znalazło się na liście "pewnych sojuszników" fundacji George'a Sorosa, amerykańskiego miliardera pochodzenia węgiersko-żydowskiego.
Technologia się na mnie buntuje...
Wczoraj jakimś cudem usunąłem swój post, a dzisiaj w środku treningu wyłączyłem sobie endomondo i zamiast 6.5 km powinno być pewnie z ~7.5.
W związku z tym doszedłem do wniosku, że przebiegnę jeszcze jedno małe kółko, które okazało się mieć ~2.5 km.
Powodzenia
źródło: comment_bRv9lASm8sjUnTc1TpS6J1nh37w8ubRR.jpg
Pobierz