Niestety musiałem wrócić do stolicy i już nie biegało się tak fajnie jak po otwockich lasach... Ale i tak było super!
Widziałem, że już można pływać w Jeziorku Czerniakowskim także pewnie się pokuszę o jakiś lekki kilometr na rozpływanie w nowym sezonie :)
Powodzenia w realizacji własnych celów Mireczki!











Hej Miraski!
Po całym tygodniu biegania zacząłem "czuć łydki", więc pomyślałem, że trzeba zrobić dzień przerwy i wczoraj nic nie biegałem.
Tylko coś mi w tej historii nie pasowało - w życiu nie miałem takich objawów i doszedłem do wniosku, że trzeba poszukać źródła problemu. Przeanalizowałem dystans, szybkość i w końcu sprzęt - strzał w dziesiątkę!
źródło: comment_wnBT2CdCVeSvXY0rOTPvBQT2WAGjWAEo.jpg
Pobierz