Wrzucam, bo to chyba jedna z najlepszych talii jakie miałem.
Dobry early game (zombie chow, flame imp), świetny middle (3x imp gang boss, implosion) i bardzo dobry late game (siphon soul, dread infernal, 2x sunwalker). To zdecydowanie była talia na 12 zwycięstw, szkoda tylko, że nie wpadło 12-0, ale nawet nie pamiętam jak przegrałem, bo grałem w dwóch podejściach.
Poniżej deck, nagrody i smaczek z gry z druidem przy stanie











Strasznie to wszystko płytkie i ckliwe.