@am_anfang_war_napoleon: Dodałem wpis o związkach Foucalta z naszym krajem oraz jego działalności na rzecz wolnej Polski. Tym razem konserwy przesadziły z dnem umysłowym :/
Swego czasu stworzyłem dość długą listę wyselekcjonowanych książek, wykładów, itd., które odkrywałem przez z grubsza dekadę, a które pomogły mi przejść z light-korwinizmu (domyślny punkt startu dla polskich millenialsów i części zoomersów) do czegoś na kształt współczesnego liberalnego centryzmu w rozumieniu zachodnioeuropejskim. Opublikowałem ją z nadzieją, że będzie dla kogoś przydatna i istotnie sporo osób mi za nią dziękowało. Aktualizowałem
@Topkapi: Dzięki za opinię, powiadomienia się psują, tak nawiasem, bo przeczytałem odświeżając stronę.
Zasadniczo zgadzam się, że Sawulski wprowadza czytelnika w katalog spraw naprawdę ważnych, a także takich, które prawa strona w praktyce nie rusza (rynek nieruchomości a młode pokolenie). W tym sensie na pewno miłośnik JKM może zapoznać się z perspektywą odmienną i świeżą. Z Pokoleniem... jest jednak związanych kilka problemów, z których co najmniej dwa są dla mnie istotne:
Neuropa ma dla Was prezent noworoczny. Niezbędnik Neuropejski, czyli 7 książek, które pozwalają myśleć o świecie w sposób racjonalny. Ale to tylko początek. Niezbędnik zwiastuje nadejście całego Kanonu Neuropejskiego. Bądźcie czujni.
@Villard: Nie czytałem nigdy książki Orlando Figesa, którą cytujesz, ale za to jako tru-lewak (ale anarchista, a nie jakiś marksista lub inny kryptoprawicowiec = socjaldemokrata, fuj) przerobiłem obowiązkowo 3/4 Kapitału. Chcę tylko napisać, że książki tej nie można nazwać zwartą analizą statystyczną. Po pierwsze, nie ma w niej analizy statystycznej, jaką znamy z dzisiejszych badań empirycznych, po wtóre zaś, choć Marks analizuje prawdziwe dane, to dokłada drugie tyle zmyślonych
@Sekumbomoboko: Ja polecam z kolei innego ojca totalitarnych ideologii, Josepha De Maistre'a oraz mistrzowskie analizy tego katolickiego protonazisty spod pióra I. Berlina, który jednoznacznie dowiódł, iż konserwatyzm i totalitaryzm to syjamskie bliźnięta.
Gnojenie polskiej fantastyki za bycie zbyt prawicową?
@Nicolai: to faktycznie wylanie dziecka z kąpielą i coś niemądrego. Fantastyka powinna być gnojona po prostu jako podrzędny i gówniany gatunek literacki.
Proces oskarzonego o morderstwo lektorki j. wloskiego znowu odroczony (po 5 latach). Prawdopodobnie mamusia-prokurator powiedziala, jak Kajetanek ma sie zachowywac, by uznano go za niepoczytalnego.
@tom001: @Kapitan_Poziomka: Kajetan chodził ze mną i z moją grupą ćwiczeniową na zajęcia z filozofii nieanalitycznej w Instytucie Filozofii UW przed kilkunastu laty. Z tego, co pamiętam robił to w ramach własnych studiów na MISH-u.
Prywatnie nie wierzę, że jest osobą chorą psychicznie, ale oczywiście nie jestem ani biegłym, ani sądem. Poznański przez to półrocze nie był szczególnie aktywny, z jednym małym
@goparys: Poznański w chwili popełnienia zbrodni i poszukiwania listem gończym (2016 r.) miał 27 lat, zajęcia z historii filozofii nieanalitycznej to rok akademicki 2009/2010, więc poznałem go, gdy miał 20 lat przed jedenastu laty.
@HAL__9000: Przecież napisałem to w swoim komentarzu dwukrotnie. O tym, że uważam, że postępując w ten sposób nie jest osobą, która dokonała czynu zabronionego przez ustawę pod groźbą kary, ale w czasie czynu nie mogła rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych. #
@HAL__9000: Ale jakie znowu odczuwanie pragnienia zabijania i gdzie o tym jest w formalnej definicji, na podstawie której się wypowiadam?
Naprawdę uważam, że w czasie popełnienia czynu mógł rozpoznać jego znaczenie i że proces ten nie był zakłócony z powodu jakiejś choroby psychicznej, bo do tego sprowadza się orzeczenie o niepoczytalności.
@HAL__9000: To z tego, że jeśli mógł rozpoznać, co robi, to nie jest niepoczytalny, ergo nie ma podstawy do orzeczenia o niepoczytalności, a morderca prowadzi gierkę z systemem penitencjarnym.
Podczas przesłuchania mężczyzna nie okazał skruchy. Z jego wyjaśnień wynika, że Katarzyna J. była przypadkową ofiarą. Mówił, że postanowił zabić człowieka "w ramach pracy nad sobą i walki ze słabościami".
Wynikałoby z tego, że zdawał sobie sprawę z tego, co robi w ramach przyświecającego mu motywu. Kierował się swoją własną wolą, a nie np. głosami, które mu coś nakazały, a co wskazywałoby, że cierpi
@Oline: @Poczmistrz_z_Tczewa: Sam sądziłem, że Biblia potępia kazirodztwo głównie w związku z Mojżeszem i Księgą Kapłańską, ale z Genesis (20: 11-13) pochodzi fragment o Abrahamie w Gerarze, który w rozmowie z Abimelekiem przyznaje, że jego żona jest jego siostrą, z którą dzieli wspólnego ojca i że towarzyszy mu z tego powodu poczucie przypału. Bóg musiał co najmniej przyzwalać na kazirodztwo, gdyż z kazirodczego związku Abrahama i Sary pochodzi
Prokurator, kilku policjantów i biegłych to grupa osób, którym prokuratura badająca sprawę niesłusznego skazania Tomasza Komendy, może postawić zarzuty. W trwającym ponad dwa i pół roku śledztwie zebrano już większość dowodów i przesłuchano około 200 świadków.
@JakubWedrowycz: I co, 1500 zł ma zasypać różnice w dostępie do dóbr kultury, bo dziecko przez kompa obejrzy film na CDA?
Państwo ma za zadanie wyrównywać szanse edukacyjne
Szkoda, że tylko wybranym i tylko tym, których rodzice lub sąsiedzi sypali zboże na drogę w proteście przeciw ustawie antyfutrzarskiej, bo tym mieszkającym w kilkuset miasteczkach do 5 tys. mieszkańców już nie.
@El3xetor: Niski maksymalny dochód oraz wymóg posiadania gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym, a więc takich, które liczą co najmniej 1 hektar. Dzieci z rodzin mających najmniejsze gospodarstwa nie kwalifikują się do programu.
@1983: Osobiście wątpię, by Witek chciała użyć tego jako archaizmu, tak jak protestujące rzucając wyzwiska nie miały na myśli tego, że daw. «ozdoba z nici, jedwabiu, wełny, sznurka itp. w kształcie pędzla». Nice try, no ale nie.
Powiedziała "klątwy, które idą w kierunku funkcjonariuszy".
@1983: No i? Czy to jakaś pierwsza lub ostatnia posłanka, która nie potrafi się gramatycznie wysłowić? Aby używać wyrazu wieloznacznego z myślą o jego archaicznym znaczeniu, musiałaby być jakąś kompletnie irracjonalną użytkowniczką języka. Nie widzę powodu, aby ją za taką uznać, bardziej realistycznie jest założyć, że kobieta jest głupia jak but i plecie bzdury, a nie szukać w tej wypowiedzi drugiego dna, jak
Jeśli jednak uważasz, że wierzy w czary i sądzi, że pretestujące rzucały na policjantów klątwy, to dałeś się zmanipulować wykopkom.
@1983: To, że używa jakiegoś pojęcia nie znaczy, że się z nim utożsamia i że wierzy w czary. Po prostu wygaduje bzdury i to, co jej w danej chwili ślina na język przyniesie.
@krzywy_odcinek: W klatce jest tylko jedna miotła, a nie miotła, mop, płyn, proszek i zestaw ścierek. Jak na sytuację niecodzienną, zwierzę poradziło sobie bardzo dobrze. Zresztą ludzie łażą w tej samej parze odzieży, jeśli nie bielizny, kilka dni, podróżują zapoceni komunikacją miejska i nie siedzą w ZOO, gdzie podglądają je jakieś inteligentne cywilizacje.
@real_dandy: Rozumiem, ale sądzę, że trzymanie małp człekokształtnych w ZOO jest zasadniczo nieetyczne. Da się uzasadnić w ten sposób ratowanie zagrożonych gatunków jak goryl górski czy podgatunki orangutanów, których populacje zanikają na wolności, ale to wszystko. Szympansy, którym życie upływa na oglądaniu je przez tzw. rodziny z dziećmi to moim zdaniem przesada i nie powinno tak być. Małpy wypuścić w następnym pokoleniu, by nie zmarły na wolności, a gówniarzom spuścić
Magazyn "Detektyw" padł ofiarą pandemii i cała jego redakcja została zwolniona. Pani redaktor Monice Frączak i jej redakcyjnemu koledze udało się jednak wynegocjować licencję na jego dalsze wydawanie i sami zaczynają akcje ratowania najstarszego magazynu kryminalnego w Polsce!
@Sanczessco: Dziadkowie w latach 90. czytali głównie „Detektywa” oraz „Twój Weekend”, takie to były czasy, zresztą wtedy po raz pierwszy pojawiła się w Polsce na masową skalę prasa drukowana na kolorowym papierze.
Pierwszego Detektywa przeczytałem jeszcze jako małe dziecko w 1994 r. i czytam go do dziś. Szczerze mówiąc, czasopismo to bardzo niewiele zmieniło się przez ten czas. Ta sama biało-czerwono-czarna szata od lat i ten sam rysownik, który ma
@BRTM: Rozwiniesz? Nie studiowałem nigdy na KUL, znam tylko jedną absolwentkę studiów matematycznych pierwszego stopnia, który na drugi zdecydowała się przyjechać do Warszawy, ale to żaden dowód przecież.
Podczas zajęć zdalnych studenci nie mogą używać na Teams zdjęcia profilowego innego niż inicjały, lub wizerunku osoby uczestniczącej w zajęciach. Decyzja ta zapadła w związku z trwającym ponad miesiąc Strajkiem Kobiet. Studenci mogą zostać usunięci z zajęć, a wykładowca może odnotować nieobecność.
Jeśli restauracja wege jest finansowana ze środków publicznych, to OK, wtedy możemy zastanowić się nad sensownością takiej analogii. Jeżeli jednak jest to zwykła wegańska knajpa finansowana kapitałem prywatnym, w której pracownicy pracują na umowie o dzieło, tak że pani redaktor Rozwadowska z GW ma ochotę nasłać na nich PIP i jest jej smutno, to
@malleonamalo: Na twoje wątpliwości odpowiedziałem powyżej: ślubowanie i jego tekst jest poniżej ustaw krajowych i powoływanie się nań to jak machanie bezwartościowym świstkiem papieru.
I teraz pierwsze pytanie: po co ktoś idzie studiować na KUL, jeśli jego "identyfikacja światopoglądowa" jest całkowicie sprzeczna z programem ideowym uczelni?
Ks. Adam Boniecki na łamach 'Tygodnika Powszechnego' zapowiedział, że nie podpisze listu w obronie papieża Polaka. 'Janowi Pawłowi II teraz nie obrona jest potrzebna, ale pełna prawda. Mitowi może ona nie dorówna, ale już nie będzie trzeba papieża bronić' - napisał ks. Boniecki.
czy ktokolwiek z Was chodziłby do kościoła gdyby msze odprawiał w nim ksiądz Boniecki?
@Hermond: Nie, jeżeli ktoś porzucił wiarę, to w konsekwencji zrywa też z instytucją, która głosi potrzebę i cel tej wiary. Model kościoła otwartego i inkluzywnego nie jest też modelem odpowiadającym duchowości wielu spośród wierzących – w wierze poszukują oni nade wszystko surowości i podstawy moralnej, jaką uważają za trwałą. Tacy ludzie także mogliby odejść od Kościoła,
@KungFuhrer: To nie jest prawda. W swoich wykładach pan mecenas regularnie mówi, co widać, a czego nie widać, widocznie nie dorosłeś do brodzika intelektualnego, który kolidowałby z jego imperatywami. Tak jak posiadamy angelologii plon obfity, tak i anegdotologia jest jej przedłużeniem, dopełnieniem i koniecznym następstwem. Otóż św. Albert Wielki twierdził, że wszyscy aniołowie tworzą jeden gatunek, podczas gdy wulgarni suarezjaniści optowali za stopniami hierarchii anielskiej wg nauk Pseudo-Dionizego Areopagity. Chóry
@KungFuhrer: Eee, nawet nie, on po prostu nie ma ma prawie nic ciekawego do powiedzenia. Wszystko u niego sprowadza się do dowodu anegdotycznego, który jest często wzmacniany poczuciem wyższości, tworząc razem dość komiczny obraz. Swoją drogą, @koroluk, masz w planach odcinek o Gwiazdowskim?
"Głupi i tak nie zrozumie, a mądremu nie trzeba tego tłumaczyć." ( ͡°͜ʖ͡°)
@szopa123: Jeżeli jesteś z tych drugich, wytłumacz proszę tym pierwszym, co jest takiego mądrego w wywodach Gwiazdowskiego z artykułu, bo osobiście nic godnego uwagi w nich nie dostrzegłem, pozdrówki.
W pożarze, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, śmierć poniosło dwóch śląskich biznesmenów. Prawdopodobna przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.
@PieronWoBistDu: Nie wiem, skąd bierze się utożsamianie położenia miast z ich przynależnością administracyjną, a nie geograficzną, bo to dwie zupełnie różne sprawy.
Zauważyłem, że niesłusznie do Śląska są zaliczane te miasta, które są częścią Małopolski, czyli Jaworzno, Chrzanów, Częstochowa, Zawiercie oraz Myszków. Inne częste pomyłki to te wynikające z nazw jednostek administracyjnych jak Łomża (woj. podlaskie, ale Mazowsze), Radom (woj. mazowieckie, ale Małopolska, częścią Mazowsza jest jednak Grójec), nazw samych
A skoro jesteśmy przy Marszu Niepodległości, nie powinno zabraknąć ks. Giulio Tama z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, gdyż obsługuje on eventy swoich kolegów z Forza Nuova, czyli naszych zagranicznych gości.
Nie wiem jak szybko i czy w ogóle upadnie obecny rząd. Ale wiem, że wizerunek premiera, przedstawianego jako sprawny menedżer i technokrata ze świetnymi kontaktami, legł w gruzach. I to zanim fala protestów zmyła złotą farbę z jego obelisku - pisze Konrad Bagiński z money.pl
@Kopite: Sądzę, że wiele osób się nie przyzna, kiedy król okazał się nagi. Ja sam muszę uderzyć się w pierś za to, że dość późno poznałem dokładną biografię premiera, kiedy uznałem, że Plan Morawieckiego to opakowane w ładne slajdy g---o i pustosłowie.
Dopiero wtedy dotarło do mnie, że Mateusz Morawieckiego nie jest żadnym ekonomistą, tylko historykiem z jakimiś podyplomowkami z zarządzania polem namiotowym. Że karierę zaczynał od sektora publicznego dzięki
@Metios2013: Dzięki, tak nawiasem, to jeszcze wrzucę strukturę organizacyjną wg wierchuszki WBK, kiedy prezesem był tam pan premier. Pan Mateusz specjalizował się w zarządzaniu marką, dzięki czemu mogliśmy logo banku podziwiać np. w rzeczpospolitowym "Plusie Minusie" weekendami czy u Karnowskich, że żołnierze wyklęci, a jak ktoś jest sceptyczny, to polonofob.
„Prawica (…) szanuje prawo (...), wolność działania, dążenia do szczęścia, wolności osobiste i równość wszystkich wobec prawa”.
„Poczytaj sobie, spytaj Mentzena, spytaj Kuleszy zadzwoń do Centrum im. Adama Smitha. Nie będę ci zastępować nauczycieli”.
~Jah00