Co się o------o u mnie w #pracbaza to ja nawet nie. Przyszedł nowy koleś (2 dzień pracy - pierwszy raz go widzę na oczy), miałam go doszkolić. Trochę gościu nie ogarniał, no ale dobra. Mówię mu co ma robić i poszłam zająć się innymi sprawami, wracam zobaczyć jak mu idzie, a ten robi zupełnie co innego. Pytam dlaczego nie robi tego co mu kazałam, a ten mi odpowiada, że jestem
@Honegumi: Hah, jakaś młoda różowa pisze na mirko historie ze swojego życia i jeszcze myśli, że plusa dostanie. Na co Ty liczysz Kochana? To Ty nas powinnaś plusować! ( ͡°͜ʖ͡°)
@Majaque: Witam Pana, chciałbym Panu serdecznie podziękować za oddawanie krwi, jeśli zaś chodzi o plusy, no cóż, za Pana oddawanie krwi, nie widzę problemu, aby dać Pańskiemu wpisowi + :-} Pozdrawiam Pana i życzę miłego dnia :-}
@wonsz_smieszek: Zdziwił byś się.... ja kiedyś w ramach eksperymentu socjologicznego zamieściłem takie ogłoszenie (50m w ścisłym centrum Warszawy) , aczkowiek lepiej zredagowane... miałem 14 maili z pytaniami o możliwość obejrzenia locum i rozmowy o szczegółach.
@ORMO-27: To dopiero mecze grupowe, a emocje już jak na grzybach z dziadkami. Te Igrzyska przejdą do historii mikrobloga i - mam taką nadzieję - staną się nową świecką tradycją. ( ͡°͜ʖ͡°)
Wraz z żoną prowadziliśmy wczoraj rozmowę z jej pięcioletnim siostrzeńcem. Rozmowa dotyczyła tego jakie zawody wykonują poszczególni członkowie rodziny. Dzieciak w miarę sensownie odpowiadał na pytania np. zapytany "Kim jest babcia?" (emerytowana nauczycielka), odpowiedział szczerze: "niczym" ( ͡º͜ʖ͡º)
Problem pojawił się gdy spytaliśmy o nas. Obydwoje wykonujemy ten sam zawód - adwokat. Mojej żonie kulawo szło wytłumaczenie dziecku, że "adwokat to taka osoba, która broni ludzi
Komentarz usunięty przez moderatora