Antyczni Rzymianie mieli dziwne podejście do Greków. Z jednej strony uważali ich za gorszych, z drugiej jednak ze względu na kulturę sytuowali ich na wyższym piedestale, obok Persów, a niżej niż ludy północne: Galowie czy Germanie. Rzymianie Greków określali ironicznie terminem Graeculus – który dosłownie oznaczał sformułowanie „mały Grek”. W ten sposób „synowie wilczycy” próbowali ośmieszyć i pośrednio wyprowadzić z równowagi dumnych z własnej historii i kultury Greków, którzy siebie
@IMPERIUMROMANUM: Aż się prosi by wspomnieć, że to za sprawą tego Pyrrusa (albo Rzymskiej propagandy) powstał związek frazeologiczny "Pyrrusowe zwycięstwo":
Pyrrusowe zwycięstwo to zwycięstwo osiągnięte nadmiernym kosztem, np. z dużymi stratami w ludziach i sprzęcie wojennym, które są nieproporcjonalne do osiągniętych efektów. Nazwa pochodzi od imienia króla Epiru Pyrrusa, który w III wieku p.n.e. toczył wojnę z Rzymem i jego okupionej dużymi stratami, wygranej w bitwie pod Ausculum w roku 279 p.n.e.
@IMPERIUMROMANUM: "Pytanie skąd takie negatywne podejście do bogatej kulturowo Grecji?" a no stąd, że Rzymianie standardowo w swoim piśmiennictwie deprecjonowali inne kultury. Wiem, że dla miłośników Rzymu to bluźniercze, ale historię piszą zwycięzcy ... po swojemu. Przypisując sobie szlachetne czyny a z wrogów robiąc nieokrzesanych barbarzyńców. Najzwięźlej i obrazowo - w cyklu "Barbarzyńcy według Terry'ego Jonesa".
Pseudointeligent. Zadaje pytania. Nie rozumie odpowiedzi.
źródło: comment_zLACS36IMBevFPxoiorFP9jOHdjE1EwZ.jpg
Pobierz