To miejsce w ogóle jest jakieś dziwne, tłumaczy autor. Jakąś godzinę przed tym ujęciem z lasu wybiegła kobieta krzycząc "Pomocy!". Zacząłem iść w jej stronę pytając czy wszystko ok, ale nawet mi nie odpowiedziała. Tak, jakby nie zdawała sobie sprawy z mojej obecności. Zbiegła w dół do swojego zaparkowanego auta, podkręciła muzę i tyle ją widziałem.
Pamiętam też, że ktoś inny wspominał jak podczas wspinaczki na





WTF, rok 2016 a tu takie kwiatki - i my niby uważamy się za rozwinięty cywilizacyjnie gatunek?