Do tej pory traktowałem revoluta jako taką kartę na drobne wydatki przy wyjazdach za granicę. Wpłacałem kilka stówek i płaciłem gdzie się dało kartą w obcej walucie. Ale pomyślałem, że może bym sobie z tego zrobił skarbonkę do odkładania właśnie na wakacje. Czyli np odkładał bym tam po 1000 co miesiąc. Czy są w revolucie jakieś minusy trzymania pieniędzy powyżej 10000zł? Nie wiem, że np będę miał problemy z zapłaceniem dużej sumy

robvan via Android


















