Przelot ISS sfotografowany teleskopem zamocowanym na głowicy posiadającej funkcję podążania za satelitami. W końcu udało mi się rozgryźć kwestię dokładności śledzenia i utrzymać stację poruszającą się z prędkością 7 km/s w malutkim polu widzenia (około 1/3 średnicy Księżyca) przez kilka minut. Stacja przelatywała prawie dokładnie nad głową, w najbliższym punkcie znajdowała się w odległości 430 kilometrów. Jedna sekunda filmu to około 24 sekundy w czasie rzeczywistym.
Dzwoni do mnie o 9 kolega z pracy, że zatrzasnął klucze w biurze i nie ma jak otworzyć sklepu, czy mógłbym przyjechać i mu otworzyć swoimi kluczami. Ja bohater który nie nosi peleryny, umyłem szybko zęby ubrałem się i jadę 20km do firmy ratować człowieka w potrzebie. Wysiadam z auta, wchodzę do firmy krokiem człowieka dumnego, dzięki któremu dalej jesteśmy w dupie bo zostawiłem klucze w domu XD
Ciekawostka: Nurkowie skaczą z łodzi robiąc fikołek w tył, bo gdyby robili fikołek w przód, to nadal znajdowaliby się w łodzi. #ciekawostki #heheszki #suchar
tl;dr dzisiaj mija rok od czasu kiedy próbowali mnie porwać w Karabachu
W związku z tym, że sytuacja w Górskim Karabachu teraz na czasie, postanowiłem poprzeglądać sobie zdjęcia z zeszłorocznej podróży autostopem po Bliskim Wschodzie i Kaukazie, podczas której udało mi się odwiedzić również Karabach. Podczas przeglądania fotek zwróciłem uwagę, że dziś mija dokładnie rok od chyba najbardziej p--------o dnia w moim życiu. Jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do czytania ( ͡°͜ʖ
@trogatelnaya_raduga: W 2017 roku jak wjeżdżałem z Gruzji od Armenii na stopa to złapałem kolesia który był lokalną "mrówką". Zapakował do mojego plecaka 10 czy 20 kg proszku do prania. On przejeżdża granicę samochodem, w jego samochodzie mój plecak, ja przechodzę obok na piechotę. Gdy kontrola graniczna pyta go o plecak, mówi że jest mój i nie zamierza tam zaglądać, każą mu zjechać na parking i wołają mnie. Na chwilę
Z takich najbardziej żenujących rzeczy w moim życiu to kiedyś w #poznan znalazłem na gruponie wejsciówki na basen, chyba z 5 wejść za bezcen, nie sprawdziłem co to za basen, ale był blisko mojej dzielnicy. Spakowałem się, wpisałem adres w gps i pojechałem. Trochę zdziwił mnie fakt, że pod wskazanym adresem było przedszkole, ale ciul tam - wchodzę. Po drodzę rzeczywiście przedszkole: rysunki na ścianach, wszystko w kolorach słonecznych. Jest,
#f1
źródło: comment_1639316192oQ3dDr5fIFooukBfKeSTgq.jpg
Pobierz