Kiedy prawie 6 m-cy temu, podjąłem decyzję od odejściu z dość dużej korporacji, byłem pełen obaw. No bo jak to. Półroczny dzieciak, Żona bez perspektyw powrotu do pracy (właściciele postanowili zamknąć firmę), kręcenie głowami i ciche pomruki rodziny i znajomych, że przecież dobrze płatna posada. Z perspektywami. I auto służbowe dali. Nie godzi się.
Co z tego, skoro szedłem do tej Idylli, jak na skazanie. Wstawałem rano jak automat, a na dzień dobry
Co z tego, skoro szedłem do tej Idylli, jak na skazanie. Wstawałem rano jak automat, a na dzień dobry
























#heheszki #humorobrazkowy
źródło: comment_dpKFSIhEBS9sstvkxEyzcoQoEMU0HFEe.jpg
Pobierz