Aktywne Wpisy
Trao +273
juz wiem kto dostanie order cwela roku xD
#pracbaza #januszex #praca #patologiazewsi #patologiazmiasta #kolchoz
#pracbaza #januszex #praca #patologiazewsi #patologiazmiasta #kolchoz
źródło: 3518
Pobierz
pepepanpatryk +83
Dziękuję Pan Unia Europejska za zarżnięcie europejskiego przemysłu tylko po to, żebym i tak kupił made in china, bo w EU tych produktów nikt nie produkuje, ale przynajmniej kupię z marżą 150% od importera, to na pewno rozwinie ponownie przemysł, na pewno, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#aliexpress #zakupyzchin #uniaeuropejska
#aliexpress #zakupyzchin #uniaeuropejska
źródło: image
Pobierz




Costume National Homme (2009)
Umówmy się, to nie jest proste, żeby wrzucać tu recenzje co dziesięć tygodni i próbować wyglądać poważnie w Waszych oczach, ale spójrzcie na to z drugiej strony: nie będę wciskał Wam s--------n o Afnanach doskonale imitujących Bleu de Chanel i Aventusa, nie będę udawał, że Rasasi nie celuje w podprogowe serwowanie podrób, no i wreszcie - nie będę p-------ł banialuków, że AlExAnDria FrAGrANceS To NiSzA. Łapcie recenzję Costume National Homme. Jeśli to wystarczająco dużo, zachęcam do śledzenia mojego tagu.
Jeśli dzielicie perfumy na selektywne/mainstreamowe i niszowe oraz na lepsze i gorsze, to na moment się zatrzymajcie. Costume National po pierwsze nie jest niszową marką, a po drugie - w perfumowym uniwersum można odnaleźć mainstreamowe perfumy w podobnym klimacie - na przykład o dziesięć lat starsze Salvatore Ferragamo Pour Homme czy Silver Wood od Korloffa, a więc marki, która w równym stopniu co CN aspiruje do bycia niszową. Swoją drogą, jak nazwać brandy, które są czymś pomiędzy niszą a mainstreamem? Może "butikowe"? Choć mam wrażenie, że to określenie pasuje do wszystkiego :D
Costume National Homme to cudowne ambrowe perfumy. Niestety mimo usilnych prób nie mogę nic powiedzieć o kardamonie czy grejpfrucie, które podobno dominują całą kompozycję na samym otwarciu, ponieważ dla mnie 90 % stanowią labdanum, cynamon oraz goździki. Te ostatnie są bardzo mocno dostrzegalne dosłownie przy pierwszych sekundach obcowania z tym zapachem, by po momencie przejść w przepiękną figową impresję. To znów trwa jedynie moment i całość w moim odbiorze staje się cynanomonowo-śliwkowo-labdanowa, a więc na poły balsamiczna, na poły słodko-przyprawowa. Nie wiem swoją drogą, czy poznałem w swoim życiu więcej perfum o tak mocnym aromacie labdanum właśnie - gdybym miał wymienić coś w podobnym klimacie (ale zaznaczam - nie podobnego), to byłoby to klasyczne Hommage od Lalique, w którym labdanum jest tak mocno stężone, że pachnie suszoną/wędzoną śliwką, oraz Liturgie des Heures od Jovoy, w którym całość dzięki kadzidłu i cyprysowi jest bardziej sucha i drzewna niż żywiczno-słodka. I bez kitu! Wiecie, jakie jeszcze elementy jestem w stanie tu rozpoznać? To Lubin Idole - tak, to fundamentalny protoplasta genialnego For Men Intense od Bentleya i Nathalie Lorson. Te żywiczno-drzewno-cynamonowe akordy odnajdziecie również w tym przypadku. Być może już bluźnię, ale w CNH widzę bardzo odległe pokrewieństwo z Encre Noire A L'Extreme (ale nie każdy dostrzeże tę analogię, rozumiem to - być może to mi już o------o). Trwałość jest bardzo dobra, a projekcja bardzo wysoka i równa od samego początku aż do kilkugodzinnego końca. Czuć je bardzo wyraźnie przez cały czas noszenia, ale nie w jakiś nachalny, chamski sposób.
Z opisywaniem Costume National Homme mam ten problem, że chciałbym opowiedzieć o nich wszystko, a tak naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć chyba juz nic więcej i to jest bardzo poważny paradoks. Są drzewne, przyprawowe, ambrowe, wytrawne, słodko-koniakowe, baaaardzo niszowe w swoim wydźwięku, a mimo to w jakimś stopniu niedoceniane i znajdujące się w trzecim szeregu za kiepskimi Comme des Garcons (które są przecież uważane za niszowe), najgorszymi Lutensami, średniawkami od Etat Libre d'Orange czy jakimiś innymi szafranowymi s-----------i nazywanymi z arabska. Ale w sumie mam to we dupie - już wiem, że obok Jaipura i Bentley For Men Intense to będzie mój signature scent na jesień i zimę, a być może i na wiosnę. No bo czego właściwie mam się obawiać? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ocena: 9 / 10
Trwałość: 9 / 10
Projekcja: 8 / 10
Cena: 300 zł / 100 ml
Fragrantica
Parfumo
źródło: comment_1651694240ZgXYGR3js1wae2x6Z0nO2a.jpg
PobierzSwietny zapach ale potrafi zmęczyć swoją słodyczą połączona z mega mocą
A CNH jest absolutnie w pytę, 10/10
@ptasznik1000: można mieć upośledzony węch, ale to już przegięcie