O co chodzi z tymi pasjonatami? Bo ja po studiach to już nigdy nie musiałem się douczać we własnym czasie, wszystkiego nowego uczyłem się w godzinach pracy, a nadgodzin przez 12 lat pracy zrobiłem może łącznie z 10 godzin.
@Ksiega_dusz: w głębi serduszka jestem głównie backendowcem, ale przez długi czas robiłem też frontend. Musiałem pracę we froncie zarzucić, bo wolałem skupić się na kwestiach DevOpsowych, gdzie w sumie moja ostatnia rola to była rola pure DevOps.
po 2 rozwoj w pracy to przede wszystkim kwestia farta (wlasciwy projekt, wlasciwy moment zeby wejsc w ten projekt, wlasciwi menadzerowie ktorzy dadza ci jakis high impact work + ciagle bedziesz robil cos nowego)
@katopa: to chyba będzie to. Mówię serio, miałem farta do fajnych miejsc które mocno stawiały na rozwój.
po 3 to zalezy od technologii w ktorej sie krecisz
Oj robiłem dużo różnych rzeczy. Głównie backend, ale robiłem też
Śmiech na sali. Ostatnio szukałem mieszkania, wszystkie oglądania mieszkań organizowane przez pośredników to była jakaś tragedia.
Brak podstawowych informacji o mieszkaniu, jakie są rachunki, czy przeróbki mieszkania są zgłoszone, czy stan w KW odpowiada stanowi rzeczywistemu, kiedy były robione remonty mieszkania i całego budynku - zero odpowiedzi, tylko informacja, że dowiedzą się u właścicieli i dadzą znać mailowo. Informacje ostatecznie dostałem, ale po dwóch tygodniach. I za to mam płacić dwadzieścia kilka
Tymczasem oglądanie mieszkań bez pośredników - zazwyczaj ogłoszenie było dużo lepiej opisane, właściciele jeszcze od razu w trakcie oglądania udzielają odpowiedzi
@pastarri: to oczernianie pośredników - ja ostatnio skontaktowałem się z pośrednikiem, bo mnie zainteresowała oferta. Zaprowadził mnie do mieszkania, w którym byli właściciele i odpowiadali na wszystkie pytania. Do tego, jak się później okazało, jego ogłoszenie było przeklejką ich ogłoszenia z adresowo. A to wszystko za jedyne 2% od
Ludzie na tych tagach zaczęli mnie obrażać (choć ja nikogo nie obrażałem) i wyzywać bo napisałem krótki wpis który można podsumować do "praca w IT jest, tylko trzeba się wybić ze stada juniorów który się narobił ostatnio".
Nie wiem jak wam się wydaje, że działa świat ale w każdej branży trzeba mieć większe kompetencje niż reszta i w każdej branży trzeba się doszkalać aby zarabiać więcej i nie jest to wina "pasjonatów"
@TheDziobaker: mówię Ci jak jest. Chcesz się kłócić to się będziesz kopać z koniem, który sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
@nad__czlowiek pozdrawiam! (PS. ogarnąłeś już to OE?)
@fat_american_kid: nie mam pojęcia, z mojego doświadczenia boom na Data Engineering minął mniej więcej w tym samym czasie co Eldorado zaczęło się sypać.
Polska stała się parę lat temu głównym ośrodkiem outsourcingu IT z powodu: Opcja A: Dostępu do najbardziej wykwalifikowanych, najinteligentniejszych i najlepszych programistów na świecie Opcja B: Dostępu do tanich wyrobników do klepania kodu dla Pana Niemca/Amerykanina których przewagą w stosunku do konkurencji z Indii jest zamieszkanie w bardziej cywilizowanym kraju w UE, korzystniejszej strefie czasowej i lepsze umiejętności języka angielskiego #programista15k #pracait
Gadałem kiedyś z Brytolem, szefem Software House'u który chciał zatrudnić kilka osób w Ameryce Łacińskiej, żeby pracowali nad produktem dla Stanów. Strefa czasowa pasuje zdecydowanie bardziej korzystna. Okazało się, że nie jest tak łatwo znaleźć ludzi z dobrym przygotowaniem technicznym i znajomością angielskiego na poziomie pozwalającym posłać ich do klienta w USA. Chociaż teraz jak tak sobie o tym myślę, to w sumie gdybym był
Zakładam startup technologiczny, kwestie formalne są już prawie dopięte, spółka zoo się zakłada, mamy pewne wsparcie od inkubatora przedsiębiorczości. Szukamy człowieka który mógłby zająć się rozwojem części związanej z machine learning. Rozpoznawanie obiektów w dość specyficznych warunkach, datasety dostępne w necie, ale kiepskiej jakości i pewnie trzeba będzie starać się o własne. Produkt z dużym potencjałem być może też do zastosowań militarnych (okoliczności sprzyjają), jest perspektywa dotacji kierowanych, szczególnie własnie w ML
@GryllowameWazyvva: bo się nachapałem przez trzy lata hossy na rynku, pracowałem wtedy dla klientów z zagranicy i mi teraz więcej nie potrzeba. Mieszkanie spłacone, kupione kolejne pod wynajem, oszczędności nadal jest na 5 lat siedzenia na dupie.
Teraz neet i praca nad własnym produktem. Lepszej okazji nie będzie, jak nie spróbuję to na 100% będę siedział pół życia na etacie, a tak jest nikła szansa że to wypali i będę
@LoremIpsum2137: ja skończyłem AiR, z mojego roku na jakieś 200+ osób znam może ze dwie które robią w automatyce, w robotyce chyba nikt, może poza jednym typem który jest sprzedażowcem w ABB.
Trawa zielona gdzie nas nie ma czy jakoś tak, tymczasem my po AiRze musieliśmy się uczyć webówki na własną rękę.
Dalej mam rozminę dlaczego kudłaty się właściwie zgłosił do tego programu, no bo kurde ktoś kto tam idzie to albo jest już w kompletnej desperacji, albo szuka zasięgów. Nie wyglądał mi gościu na desperata, a z drugiej strony na łowcę zasięgów też nie. No dobra, ma te 37 lat, więc o pannę bez bombelka w tym wieku to już coraz trudniej, ale kuźwa...patrząc jakie ten program miał wcześniej statystyki to zgłoszenie tam
@NickMoore: tamte edycje miały trochę inny vibe, produkcja I uczestnicy jeszcze się wtedy łudzili, że to jest faktycznie eksperyment, chociaż trochę chociaż osadzony w nauce.
A teraz to dobór uczestników i par aby dymy były, i cyk, pora na CSa
Skill issue?
#programista15k
@katopa: to chyba będzie to. Mówię serio, miałem farta do fajnych miejsc które mocno stawiały na rozwój.
Oj robiłem dużo różnych rzeczy. Głównie backend, ale robiłem też