Obejrzałem jeszcze raz ten film i mam wątpliwości.
Po 1 czemu ciągle mówi się o "płaszczyźnie ostrości" skoro punkty ostrości przy bokach kadru nie są bardziej oddalone od tych w centrum, a widziałem, że czasem są nawet trochę bliżej, więc jak już, to "sfera ostrości".
Po 2 dlaczego on twierdzi że odległość hiperfokalna jest do niczego? Wiadomo, że nie ma tak, że coś jest ostre, albo nie, ale można





















Dlaczego poprawnie jest: I don't have breakfast at 7.
A źle: I haven't got breakfast at 7.
Przynajmniej z klucza tak wynika. Chodzi o to, że tak samo nie możemy powiedzieć: "I've got breakfast" tylko "I have breakfast."?