Wziąłem towar z Niemiec, w czwartek, do Anglii.
Nigdy w życiu nie przeżyłem takiego meksyku...
Okazało się, że towar jest pochodzenia Chińskiego, sprowadzony do Niemiec przez Rosyjską spedycje. Na załadunku kierowca pobrał dokument T1, pojechał na prom do Hoak'a i od tej pory zaczęły się jaja..























dobrze wiedzieć na przyszłość ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: comment_QwgcC1ybp80lgaVQNkZWpxqFKoMN0bnC.jpg
Pobierz