Ehh ta Chelsea budowana za miliony, nie to co Barcelona będąca na szczycie dzięki wychowankom i transferom za grosze jak Dembele, Coutinho, czy Suareza. A ci pierwsi dwaj jeszcze nie grają, więc widać że da się tanio ściągać piłkarzy z niższych lig, wychowywać i być na topie. Niech ta biedna Barca dokopie bogaczom. #mecz
Po 12 godzinach wytężonej i wymęczającej pracy umysłowej postanowiłem obejrzeć film. Dopiero po 45 minutach spostrzegłem, że nie wiem co oglądam, o czym to jest, ani kim jest gość który właśnie coś mówi. Po prostu patrzyłem się w ekran telewizora i to było całe zaangażowanie jakie zdołała przyjąć moja świadomość. Nawet nie mógłbym iść pobiegać, bo przy kolejnym zawieszeniu systemu dobiegłbym na Kaliningrad.
@oiio zawsze masz tak po takiej pracy czy tylko jak pracujesz po te 12h?
@MightandMagic: głównie to zależy nie od samego czasu, a intensywności i skupienia. Przy pracy na spokojnie to i po 12h nie będzie źle, przy naprawdę dużym zaangażowaniu i pełnym skupieniu to i 6h mnie wypruwa. A dziś było 12 na pełnej mocy i myślenie jest bardzo trudne. Całe szczęście, że sen to bardzo sprawnie regeneruje.
1. Kobiety nie mają pasji. 2. Mężczyźni mają pasje i są mądrzejsi. 3. Mężczyźni przecież zdobywają kosmos, odkrywali nowe lądy, zdobywali nowe szczyt...
@oiio: Kolejna osoba która bierze Mirków za jeden spójny twór. Jak rozumiem dokonałeś stosownych analiz, z których wynika, że rzeczy opisane w tych podpunktach pisały te same osoby, a nie różne grupy tak?
@oiio: Niesprawiedliwym jest umniejszanie Urubce. Obaj są najgenialniejsi, obaj są bohaterami, obaj są najlepsi, obu należy się wieczna chwała i szacunek. Jeden szedł bo drugi szedł, drugi szedł bo pierwszy szedł. Obaj dokonali niemożliwego. Obaj są tytanami, do których żaden z nas Mirków nie ma nawet podejścia.
@takimireczek: Nie umniejszam Urubce, z wpisu można wywnioskować, że uważam go za drugiego najlepszego na świecie. Urubko jest chyba nawet lepszym technicznie wspinaczem, bardziej doświadczonym, ale jednak to Bielecki jest w formie życiowej. Niemniej nie umniejszam w ogóle zasług Urubki, po prostu Bielecki był bardzo gnębiony w 2013 roku i mi przykro, bo nie zasłużył.
Ja pierdzielę jakie szczęście, że Eurosport w końcu odpalił transmisję, bo na tvp nie da się oglądać. Nie dość, że komentarz to pieprzona tragedia już umierającego szarana i w-----------o szczęsnego, to jeszcze realizacja dźwięku jest tragiczna. A na Eurosporcie? Komentatorskie profesjonalne głosy i czysta przyjemność z obserwacji zawodów. Widać różnicę między przepłaconą amatorką, a mniej kasowym, ale profesjonalizmem. #skoki
Wiecie co to znaczy obudzić się z głupim pomysłem, ale być zawziętym skurczybykiem i doprowadzić sprawę do końca? Ja niestety wiem.
Zacznę się uczyć węgierskiego, rozmawiać z Węgrami przez skype'a, w końcu też odwiedzę ten kraj.
Dlaczego, po co? Nie wiem. Lubię wyzwania więc język skrajny, lubię Węgrów, naszą wspólną historię i lubię posiadać niecodzienne umiejętności. Zazwyczaj jak mi coś totalnie głupiego wpadło do głowy i to realizowałem, to rezultaty były nadzwyczaj
@Zakarin: Wymowy nie ogarniam zupełnie, ale mam już jako takie podstawy i od czerwca umówionych ludzi do chociaż próby rozmowy. Jest totalnie przerypane ;) Nie dość, że mam mniej czasu niż chciałem przeznaczyć, to powalenie tego języka mnie dobija. Jakbym na nowo uczył się chodzić. Niemniej teraz potrzeba mi po prostu rozmowy, żeby zobaczyć czy cokolwiek się realnie nauczyłem. Prawda jest taka, że przeszacowałem swoje umiejętności ;D
Panowanie nad swoją głową, myślami i psychiką Kamil opanował do perfekcji. Płaciłbym jak za złoto za rady od Kamila, jak myśleć w takich stresujących chwilach i jak do tego dochodzić z chłodną głową. Jak był w formie - nigdy nie s--------ł, po prostu wygrywał.
Z zewnątrz nirwana i "luzik", a wewnątrz się w nim gotowało z całą pewnością. Dajcie mi to, nauczcie tego. Kamilu, jesteś moim coachem choć o tym nie wiesz.
@oiio: O tym samym myślałem. Gdybym miał kiedyś spotkać jego, albo Adama Małysza i mógł zadać jedno pytanie, zapytałbym właśnie o to. Jak to jest, że gdy siedzi na belce dźwigając oczekiwania swoje i milionów kibiców i januszy potrafił po prostu ruszyć w dół i na luzaku robić swoje. Predazzo 2003, wszyscy 130? Potrzymaj mi bułkę z bananem, skoczę 136 xD Sapporo 2007, wystarczy 97? A skoczę sobie 102. Naprawdę,
@oiio: Dla mnie super było obserwowanie tego, jak dojrzewał w ciągu swojej kariery. Kiedyś młody humorzasty skoczek z potencjałem, który się spalał, za bardzo chciał. Dzisiaj w pełni świadomy swoich możliwości sportowiec, którego atutem jest spokój i opanowanie :)
Dopiero teraz miałem czas nadrobić i uważam, że #narcos za pieprzony majstersztyk. Dla twórców ukłon mam podwójny, bo jakości serialu nie robią zgrane postacie. W stosunku do pierwszego sezonu został w zasadzie tylko Pena, który i tak na ekranie pojawia się stosunkowo rzadko, a mimo to napięcie zamiast spadać - wzrosło w trzecim sezonie do granic możliwości.
Tyle wykreowanych postaci, że nie żal tych które odeszły. A i jeszcze "w
@oiio: Miejmy nadzieję, że autorzy sprostają w 4 sezonie.
@dzieju41: Nie widzę żadnego powodu, aby tak nie było. Byłem sceptyczny do samego trzeciego sezonu po zakończeniu wątku Escobara i uważałem, że to koniec serialu. Okazało się, że najlepszy (moim zdaniem) sezon był już bez niego. Także wątpił już nie będę. Kreowanie postaci wychodzi tu nadzwyczaj naturalnie i swobodnie.
1. Stoch - 23 zwycięstwo w zawodach PŚ 2. Stoch - drugi Polak wygrywający w Oberstdorfie - do tej pory raz udało się to Adamowi 3. Kubacki - najlepszy wynik w karierze i pierwsze podium 4. Hula - najlepszy wynik w karierze 5. Ósme podwójne podium naszych skoczków w historii PŚ
Przez jakiś czas sądziłem, że ta pasta o wędkarzu nie jest tak bogata w treść, żeby zrobić z tego pełnoprawny film. Po obejrzeniu #fanatyk stwierdzam, że srogo się myliłem. Doskonale widać, że to powinno być bite półtorej godziny, bo tutaj chłopaki musieli te wątki bardzo pobieżnie przelecieć. Pełnometrażowy obejrzałbym z chęcią.
Nie jest to arcydzieło, ale jak na debiut reżyserski świetna krótkometrażówka. Na pewno nie przypadła mi do gustu forma
Niektórzy mi mówią, że kupuję "lekko niezręczne" prezenty na święta, a ja chyba jestem jakiś inny i twierdzę, że praktyczny prezent lepszy niż symboliczny. Jak już wydawać pieniądze to na to czego ktoś będzie używał, a nie rzuci w kąt i zapomni.
Mamie na te święta kupiłem nową pralkę, bo widziałem że już się niesamowicie wkurza na swojego starego rzęcha. Do tego książka, niech w końcu coś przeczyta, bo zapomni jak się
@oiio: Szanuję. U mnie w domu od paru lat panuje zasada, że dajemy sobie to co najbardziej potrzebne, dzięki temu oszczędzamy pieniądze, gdyż jak coś dostaniemy, to nie musimy później tego kupować ( ͡°͜ʖ͡°) . Tylko skala dużo mniejsza niż u Ciebie -> u mnie to czajnik, który ostatnio szwankuje + jakieś drobiazgi.
Często goszczę u siebie klientów zza granicy, żeby tam załatwiać jakieś pierdoły na przyszły sezon. Po długiej podróży trzeba czymś poczęstować.
Każdy chce jakąś tam tradycyjną polską potrawę. Po latach wychodzi jedno. Bigosu nie lubi absolutnie nikt. Żurek tak pół na pół. Jednak jest jedna potrawa, którą niezależnie od rodzaju kochają absolutnie wszyscy. Pierogi.
Dzisiaj był u mnie na rozliczeniu przedstawiciel klienta z Włoch i opędzlował 3 talerze pierogów z serem i jagodami.
@oiio: Nagrywaj film. Ciekaw jestem ukraińskiego chińczyka.
@StadIer: No niestety, ale nie traktuję pracowników jak małpki w cyrku, żeby mireczek dał plusika. Chłopakowi należy się szacunek, a nie miano ukraińskiego chińczyka.
Pieprzona niemiecka "jakość", od 3 godzin nie da się zamówić wysyłek dhl... bazę danych im wysrało i widać sobie nie radzą. Ostatni rok z tą pseudo firmą. #kurierzy #firma
Ludzie z produkcji się śmieją z mojego człowieka orkiestry, który tylko "siedzi i klika w ten komputr". Że jak niby on może być zmęczony po pracy.
A to on z nich wszystkich najbardziej z--------a i ma największą odpowiedzialność za to co robi. Zamawia wysyłki, ogarnia sklep, a nawet żeby odciążyć innych bierze też na siebie kontakt mailowy. Jedyny człowiek w tej firmie który naprawdę ma prawo być wypruty po pracy. No, ale
NIE MA takiej opcji, że typ, który "klika w komputr" i ma masę rzeczy na głowie jest bardziej wypruty od goscia, który dźwiga tony przez 8 bitych godzin na produkcji.
@Mega_Smieszek: Ja stoję po obu stronach barykady, bo 1/4 roku z---------m fizycznie przy choinkach, a 3/4 roku jestem koderem i grafikiem. Zdecydowanie wolę 12h pracy fizycznej, niż 8h deadlinu przy projekcie. Wolę nie czuć mięśni, niż nie być w stanie
@Mega_Smieszek Bardzo szanuję ciężką pracę bo pracowałem fizycznie a teraz "klikam". Jeśli przez te 8h przy komputerze faktycznie pracujesz to wypruty jesteś bardziej, bo wypruty jest głowa. Jak wracałem z dawnej tyry (9h/7dni) to nawet jak nie miałem siły się ruszać to zawsze mogłem spędzać czas wolny np. czytając, telefonując do znajomych, oglądając czy ucząc się nowych rzeczy. Natomiast po (faktycznie przepracowanej) dniówce "klikania" jedyne na co mam ochotę to wyłączyć
Dzisiaj nawiedziła mnie klientka z tych agresywnych. Po wymianie maili postanowiła wręcz osobiście zrobić zwrot i przyjechać 40 kilometrów, żeby mi powiedzieć jak bardzo ta choinka nie przypomina tej ze zdjęcia. Wysłała mi nawet fotkę wcześniej i odpisałem - że nie rozłożyła jej nawet. Temu modelowaniu trzeba poświęcić czas, a nie tylko rozchylić gałęzie...
No i przyjechała, drze mordę już tam zza horyzontu. Ledwo ją widać, ale słyszy cały Śląsk. Obrażony zostałem
@oiio: ja pamiętam jak raz baba do mnie dzwoni z pytaniem kiedy otrzyma towar, który zakupiła kilka dni temu. Pytam się o jej dane, sprawdzam, a tu nawet nie jest opłacone xD Mnie to tam rozbawiło, ale jak się takie sytuacje powtarzają to już pewnie nie jest do śmiechu
@oiio: ja pamiętam jak raz baba do mnie dzwoni z pytaniem kiedy otrzyma towar, który zakupiła kilka dni temu. Pytam się o jej dane, sprawdzam, a tu nawet nie jest opłacone xD Mnie to tam rozbawiło, ale jak się takie sytuacje powtarzają to już pewnie nie jest do śmiechu
@NowyRokNowyJa: To jest akurat smutną codziennością. Tak samo jak niedokończone zakupy, mail nie odpowiada, numer telefonu podany błędnie -
@oiio: Teoretycznie te serwisy mogą mieć zapisane IP z jakiego się rejestrował. Może nie był na tyle sprytny, żeby się maskować i da rade dojść kto to robi. Tylko pewnie udostępnią tylko policji.
@Postronny: Jak są to małe portale to może podadzą Ci IP skąd poszło zgłoszenie, wtedy jest szansa że zlokalizujesz mniej więcej skąd jest osoba która dodaje Twój numer. Wiec dowiesz sie czy to ten mirek czy moze ktos z okolicy wiec mozliwe ze konkurencja
Przecież Dembele i Cutinho to jak wychowankowie, ponieważ mają DNA Barcelony. Marna prowokacja ( ͡° ͜ʖ ͡°)