Trzeba nie mieć kompletnie do siebie szacunku, żeby kibicować Neymarowi. Jeden z największych pajaców piłki nożnej i choć umiejętności ma dobre, to swoimi zachowaniami psuje tę dyscyplinę. Nawet jak już się ktoś przyzwyczaił do symulowania, do padania na dotknięcie, do udawania, że urwało nogę i wstawania za sekundę - zobaczy Neymara i ma to pomnożone przez miliard. Mierzi mnie ten gość niesamowicie #mecz
Niesamowicie mnie zdemotywował wczorajszy mecz do oglądania naszej kadry. Chyba nawet wolałbym, żebyśmy byli po prostu outsiderami i cieszyłby mnie sam fakt, że chłopaki jadą na dupie, choć przegrana w kieszeni. Coś jak Panama.
Najgorszy mecz mistrzostw, obie drużyny grające tragicznie, wynik ustawiony przypadkowo. Nawet jak przegrywaliśmy na mundialu z Portugalią 4:0 to nie było aż takiej bryndzy.
Jak tak patrzę zupełnie na trzeźwo, to za całej kadencji Nawałki przyzwoicie graliśmy (jako drużyna)
Strasznie wczoraj zachlałem. Paliłem blanty z Grosikiem do piątej rano. Film mi się urwał jak leżałem w rurze. Teraz mnie krzyż n--------a. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam mundial. Niektórzy mówią, że nie można chlać jak się ma #mecz, ale to nie prawda. Można, tylko trzeba wstawać rano. Na tym polega odpowiedzialność.
Jeśli West Ham weźmie Fabiańskiego, to zrobi interes idealny. Wyciągnięcie takiego bramkarza za takie grosze to promocja. Moim zdaniem przez ostatnie trzy sezony zawsze był w top4 bramkarzy w lidze. Problemem jest chyba tylko wiek (choć wiadomo jak to z bramkarzami, może jeszcze i 6 lat pograć). Fabian jest typem który nie broni na notę, nie robi efektownych robinsonad, on po prostu jest efektywny. Po Flappyhandskim nie ma już od dawna śladu.
@oiio: to solidny bramkarz, ale zawsze wydawało mi się, że ma słabszy kontakt z obrońcami. W sensie nie potrafi ich porozstawiać, ale mecze oglądam tylko w tv więc może to być tylko złudzenie.
@Maneharno: Tu masz trochę racji, bo sam w wywiadach mówił, że lubi mieć przed sobą obrońcę "lidera". Sam nie jest zbyt ekspresyjny i to może być wada.
Wczorajszej nocy przy #nightdrive całkiem przypadkowo wyszedłem na bohatera z filmu Drive, czy innego baby driver.
Nie zatrzymałem się do kontroli drogowej, sądząc, że to nie mnie chcieli zatrzymać. Za chwilę zobaczyłem w lusterkach koguty i już wiedziałem, że to o mnie chodzi. Zjechałem więc nagle na stację, bo trzeba się przecież bezpiecznie zatrzymać. Oni nie zauważyli, bądź nie zdążyli i pojechali dalej. No cóż, nawróciłem i jadę do domu. Stojąc
Każdy ma prawo zamanifestować swoją odmienność, szczególnie w kraju w którym zrozumienie osób homoseksualnych jest niemal zerowe.
Są tutaj społecznie wywaleni na margines tylko przez to, że mają pociąg do innej płci. To ich manifestacja powinna być popierana, a nie jakichś górników. Ci ludzie chcą mieć tylko równe prawa z resztą społeczeństwa i nie dostawać po ryju tylko za to.
To, że wśród nich zdarzają się też jacyś nieco bardziej kolorowi dewianci lubiący
@Harold: Nigdy na mnie to nie działało. Zazwyczaj to podstawowa rada przy czkawce, więc próbowałem, ale nic nie daje. Może przez to, że czkawkę mam raz na rok, ale jak już wejdzie to jest uporczywa, długa i potrafi wracać po godzinie przerwy.
Ostatnio sporo mówiłem źle o pracy policji, a dziś znajomy mi taką sympatyczną sytuację opowiedział.
Na placu zabaw przed jego blokiem bawiły się dwie małe dziewczynki. Pieszy patrol się zainteresował, bo nie było widać opiekuna. Dzieci mówiły, że tata zapomniał wziąć kluczyków z domu i pobiegł do mieszkania. Policjanci postanowili mimo wszystko zaczekać, być może też przez to, że to niezbyt ciekawa okolica. No i jeden z nich został nawet zachęcony przez
@oiio policjanci to też ludzie, mam sporo znajomych który tam pracują i w większości to naprawdę fajne osoby. Najgorszego kija w dupie ma najbardziej zbędna pseudo organizacja czyli Straż miejska
źródło: comment_byeDdTv8huj6Y5PFuWe9mDke88SpNC27.jpg
Pobierz