Najbardziej boli mnie zrobienie z Vecny takiego inwalidy. Gdzie się nie pojawia, tam dostaje w cymbał. Skoro nie był w stanie rywalizować mocą z Nastką i Willem, to może chociaż intelektualnie wyprowadziłby naszą wesołą paczkę w pole. Mógłby zastawić na nich jakąś kreatywną pułapkę czy coś. Ale nie - Vecna to mięczak i tuman, który daje się robić jak chce w świecie, który zna od podszewki. Mam nadzieję, że wkroczył po śmierci
Kornik885














