Jestem kibicem Pogoni całe życie, zaraz będzie 40 lat. Przyzwyczaiłem się do szydery z całej Polski. Z reszta zasłużonej, bo mój klub to mem. Ale dziś naprawdę coś we mnie pękło... dosłownie zabrakło sekund i stałoby się to, na co każdy portowiec czeka. Sekundy, dokladnie. Także przed własnym 10letnim synem się rozpłakałem jak dosłownie dziecko. Ja już nie mogę, nie dam rady. Ten klub mnie dobija. Jestem rozbity. Będę szukał szczęścia w

kre-dens












