@morteusz: popatrz na to jak jest przycięty budynek po lewej. A tak w ogóle dlaczego WSZYSCY się mają zachwycać? Krytyka nie jest niczym gorszym od wychwalania, jeśli wyrażona kulturalnie.
Hej Mirki! Dziś mój dawca ma obierany szpik kostny. Oby wszystko się udało, dajcie mu parę plusów na wzmocnienie!
Wiem, że materiał jedzie z #krakow do stolicy rogali. Może to jakiś Mirek? ( ͡°͜ʖ͡°)
U mnie tak jak przewidywałem ciężko - gorączka, wysypka, stan zapalny w pachwinach - i to wszystko od tego białka króliczego. Tak czy siak idziemy caly czas
@pogop: dlatego adopcja to kiepska sprawa. Już wolałabym nie mieć dziecka, niż tracić energię na nie swoją pulę genową i do tego tak uszkodzoną.
@UndaMarina: kiepskie podejście, naprawdę. Naprawdę uważasz, że takie dziecko nie ma prawa do normalnego życia, kochających rodziców i dobrego startu w życiu?
@pogop domyślam się iż nie bez powodu decydujecie się na adopcję ale życzę wam wszystkiego dobrego i pomyslności :) Ja mam
@xSQr: nie sądzę, żeby miało do tego prawo. Może mieć co najwyżej okazję, jeśli ktoś zechce się poświęcić. Mnie osobiście nie kusi wizja użerania się z dzieckiem z FAS, które podskórnie ma zakodowane patologiczne zachowania i z którym nie mam nic wspólnego. Oczywiście nikomu nie bronię wychowywania takich dzieci, sama bym się jednak tego nigdy nie podjęła.
Mirki, moja własna #logikarozowychpaskow mnie dziś kompletnie dobiła i pozbawiła wszelkich złudzeń. Zakupiłam niedawno tablice suchościeralne do mojej nowej szkoły językowej. Tablice przyszły, wszystko spoko, ale okazało się, że bardzo ciężko zmazuje się pisaki dołączone do tablic. Kupiłam lepsze pisaki i gąbkę, to samo. Napisałam więc maila do sprzedawcy. Po godzinie telefon: - dzień dobry, to firma XXX, w sprawie tablic. Zdarzają nam się podobne wiadomości od osób, które
@portugalka: To wcale nie było jakoś super tragiczne, do prawdziwej logi różowych to się nie umywa. Np Co ci jest Nic Jak mogę cię pomóc chwila przerwy ... Ty w ogólę nie interesujesz się moim życiem.
@portugalka: Przyznam się, że miałem podobnie z termometrem cyfrowym - takim, co mierzy temperaturę na zewnątrz. Cały czas na wyświetlaczu były same ósemki i nie wiedziałem, co jest grane, jak go zresetować czy coś, ogromnie się dziwiłem, czemu te ósemki nie znikają nawet po wyjęciu baterii. Dopiero po kilkunastu minutach zauważyłem, że on ma naklejoną na ekranie naklejkę z tymi ósemkami.
Akira Kurosawa twierdził, że w filmie najtrudniej pokazać wiarygodny lęk przed śmiercią. Dlatego na planie "Tronu we krwi" pojawili się prawdziwi łucznicy, którzy strzelali do Toshirô Mifune prawdziwymi strzałami. #wejscieodzakrystii
@JanuszKarierowicz: Pardon, że będę mendą, ale mimo mojego wielkiego szacunku do Kurosawy to jest straszne pieprzenie.
Są dwie możliwości.
1. Aktor NAPRAWDĘ bał się o swoje życie w trakcie kręcenia tych scen, co by oznaczało, że reżyser jest nie tylko sadystą, ale przede wszystkim strasznym amatorem. Sorry, ale AUTENTYCZNE planowane narażanie życia aktora tylko po to, żeby uzyskać dobrą mimikę w paru sekundach filmu, to potworny, nie mieszczący się w głowie brak
#heheszki #humorobrazkowy
źródło: comment_5rQjQkITt7dUekb7lHupvB14UCJY4H69.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora