Dobrego selekcjonera poznaje się po tym, że widzi więcej niż inni, że pozornie głupie rozwiązania okazują się strzałem w 10tkę.
Austria to nasz najpoważniejszy rywal w grupie, wszyscy ci zawodnicy mieli styczność z chorym Milikiem. Te kilka dni to akurat wystarczający czas, by infekcja u rywali się rozwinęła, dzięki czemu z Izraelem pół drużyny będzie narzekać na gorączkę.
Zobaczymy,
































źródło: comment_STCNqPkQoVk8UmoRRCEuwKpPaD2HvESO.jpg
Pobierzźródło: comment_iE8WlcmmDcv67xclJuaFxQJb2CcS8QYP.jpg
Pobierzźródło: comment_v97udshv4dbKkTFXxIr5LQE134JqBu5N.jpg
Pobierz