kasjo musi miec osrane nachy mimo ze tego nie pokazuje bo porazka z najmanem bedzie sie za nim ciagnac do konca zycia powinien dac w łape jaroszowi zeby nie przerywal walki nawet jak kasjo wylapie lucky puncha bo nawet nieprzytomny kasjo ma jeszcze duze szanse skonczyc najmana #famemma
Nie ma absolutnie żadnych szans na wygraną Najmana. Ten pseudosportowiec nie wyrobił przez tyle czasu żadnej techniki, jest wolny i nie ma kondycji. Żaden lucky punch nie wejdzie, bo mimo wszystko trzeba go wyprowadzić w miarę technicznie, a grubasek macha łapami jakby odganiał muchy.
@brednyk: A co to ma do rzeczy? Nie wiem czy śledzisz walki Kasjusza, ale w żadnej z nich nie brakowało mu tlenu, a z jego trybem życia wielce wątpliwe jest przygotowanie pod inne walki. Najman po 30 sekundach spompuje się do takiego stopnia, że będzie pływał po klatce, a Kasjo kretynem nie jest i zakładam, że zrobi to samo co w walce z Ambro.
@brednyk: Podwójna garda i dał się wystrzelać Ambro. Potem prowadził walkę na zmęczonego zawodnika. Z Najmanem zrobi to samo, przy czym Ambro miał jeszcze jakieś teoretyczne szanse na naruszenie Kasjusza, bo jakąś tam technikę jednak ma.
A ja Ci przypomnę, że Kasjo ma doświadczenie z boksem olimpijskim i jasne, teraz jest typowym freakiem, ale trzeba się naprawdę nie znać, albo być ślepym, żeby nie zauważyć różnicy w technice pomiędzy nimi. Najman nie może sobie na to pozwolić ze względu na jego kondycję. Jest różnica pomiędzy dotlenieniem wagi Kasjo, a Najmana.
@GG99: Kiedyś to może jeszcze szło dostać za nic, ale teraz poza kilkoma mniej ciekawymi dzielnicami (gdzie w sumie też nie jest jakoś super niebezpiecznie) jest spokojnie.
zalozylem karnet 20.12 z racji promocji swiateczno-noworocznej, ktora jak wszedzie widzialem wygladala tak: 39zl, dostep na wszystkie mcfity. poszedlem do centrum w bydgoszczy mowiac, ze chce te oferte. pracownik mowi "ok", dopytuje go 3 razy czy to ta oferta na pewno i czy na pewno platnosci tak i tak, bo widze ze nic na papierze nie ma by zweryfikowac, prosi mnie po prostu o podpis na pulpicie, mowi ze przyjdzie na maila.
Miałem podobnie. Generalnie w Bydgoszczy pracują tam jakieś totalne zjeby, żeby im przekazać jakąś wiadomość w taki sposób, żeby do nich dotarło, trzeba było tworzyć zdania składające się z maksymalnie 5 wyrazów.
Generalnie rozmowa sprowadzała się do "Trzeba było czytać co się podpisuje" ¯\_(ツ)_/¯ Mi się nie chciało z nimi kłócić, bo i tak mi się ta siłownia nie podobała, ale myślę, że jakbyś lepiej zagadał, to jesteś wstanie coś zdziałać.
#ksw
Cały Czerwony Smok jest za bardzo nahypowany.