Mój sposób jest zawsze taki:Najpierw opróżniamy salę gdzie Xardas czyta książki - oczywiście łącznie z celą otwieraną sekretną dźwignią. Później lecimy na górę podharcerzyć co się da a następnie ostrożnie zeskakujemy z górnej części wieży na dół (po dachu). W połowie drogi można wejść za wieże gdzie znajdziemy kilka zwojów oraz
wczoraj miałem niewielkie spotkanie rodzinne, goście pojechali ok 1 w nocy
usiadłem wtedy do komputera i zacząłem przeglądać różne stronki ze śmiesznymi obrazkami
wszedłem na wykopowego teamspeaka, dołączyłem do kanału gdzie było dużo ludzi, powiedziałem "cześć" i zamilkłem. do telewizora nie mam podłączonej anteny, więc wchodzę na teamspeaka, żeby zabić uczucie samotności, kiedy przez kilka godzin siedzę w ciszy przy komputerze. lubię, gdy ktoś w tle coś gada podczas gdy ja zaczytuję się w historie jakiegoś wykopowego pszemka, którego zdradziła dziewczyna. siedzę tak, przeglądam śmieszne obrazki, wysyłam prywatne wiadomości, a czas leci. bliżej już 3-ciej w nocy na kanale oprócz mnie były już tylko 3 osoby. wtedy słyszę słowa klucze: powodzenia i lipa. zaczynam więc nasłuchiwanie.
Jak od sąsiada cebulą zajechało xD Oglądamy mecz przy piwku, zachciało nam się pizzy, więc wyszukaliśmy coś w necie, a ten pobiegł zadzwonić ze swojego mieszkania bo ma darmowe na domowym :D Po minucie wraca, mówi że zamówione i spogląda co chwilę na zegarek. "Zaraz wracam" - mówi po kilku minutach i wybiega ode mnie, słychać ryk odpalanego silnika. Okazało się, że
DZISIAJ MIJA DOKŁADNIE 65,5 MILIONA LAT ODKĄD UMARŁ TYRANOZAUR. WIELKA TRAGEDIA, TAKI DOBRY CHLOPAK Z NIEGO BYL, ZAWSZE DZIEŃ DOBRY MÓWIŁ... PAMIĘTAMY [*]
O k-----e ale inba mi się przypomniała. Jakiś czas temu byłem na domówce i stężenie studentów śmieszków wynosiło mniej więcej 40 na 40m2. Jakaś stara baba drze się że zadzwoni na milicje ale zabawa trwa w najlepsze. W końcu ktoś dzwoni do drzwi znajomy wziął flaszkę żeby przywitać nowych studentów śmieszków lecz po otwarciu usłyszł:
-Dobry wieczór młodszy aspirant Janusz Pawlacz poprosimy 5dowodów będzie 500zł za zakłócanie ciszy nocnej
@Nieudacznik: może i moderację mają zabawną to jednak jeśli ktoś się zna na rzeczy może tam podyskutować z innymi ludźmi na jakimś poziomie, tu poziomu nigdy nie było
Mirki, zawsze ciekawiła mnie jedna sprawa. Może akurat jest tutaj ktoś, kto ma to na co dzień. Mianowicie, wyjeżdżacie z Polski, z partnerką np. do Anglii. Tam rodzi wam się dziecko, a dziecko, wiadomo, uczy się języka od najbliższego otoczenia. W jakim języku mówicie w takim razie do dziecka? Bo trochę po polsku, trochę po angielsku byłoby dziwne. ;x
@bunny_: moja kuzynka ma dzieci ze Szwedem. Ona do nich mowi po polsku, on po szwedzku, a jak sa razem to po angielsku. Wygrywy w c--j 3 jezyki beda rozumiec bez zadnych lekcji.
Napisał do mnie mój profesor z awfu, który związał się z mamą mojej przyjaciółki, a że zbliżają się jej (przyjaciólki) urodziny pytał co Anka chciałaby dostać, laska uwielbia kolczyki najbardziej różnego rodzaju klipsy, więc mu o tym piszę, tyle tylko, że autokorekta poprawiła i zamiast "ciekaw klipsy" dostał "ciekawe klapsy" pan profesor nie odpisał...
#gothic
źródło: comment_h5S47A6TE212n0VN18jMvt7Qkc6x0BhH.jpg
PobierzPo co zbiegać z wieży?
Mój sposób jest zawsze taki:Najpierw opróżniamy salę gdzie Xardas czyta książki - oczywiście łącznie z celą otwieraną sekretną dźwignią. Później lecimy na górę podharcerzyć co się da a następnie ostrożnie zeskakujemy z górnej części wieży na dół (po dachu). W połowie drogi można wejść za wieże gdzie znajdziemy kilka zwojów oraz
Nie obchodzi mnie kim jesteś. Jesteś tu nowy...