Czekam na przystanku na autobus. Obok wiaty, dwaj panowie palą jakieś skręty z taniego tytu i obserwują tablicę z informacjami o zanieczyszczeniu powietrza. I jeden mówi do drugiego: -Patrz kurła jak nas trują, nie ma jak oddychać... ¯_(ツ)_/¯ #fucklogic #rozkminy #smog #heheszki
@Lelkomtu: u nas w Jeleniej Górze przy przystankach komunikacji miejskiej są elektroniczne tablice z odjazdami autobusów i na nich wyświetlany jest też stan powietrza. W Zielonej Górze pojawiły się natomiast takie tablice
Ojciec ostatnio odkrył, że profesjonalni gracze zarabiają hajsy. Zaczął mi ryć gara, czemu ja nie zostałem pro gejmerem zamiast jakimś informatykiem skoro tyle grałem w dzieciństwie. Zapytałem go, czemu nie ściga się w formule 1 skoro od 40 lat pracuje jako kierowca ( ͡°͜ʖ͡°)
Cholera, przypau ( ͡°ʖ̯͡°) Założyłem konto na #aliexpress i ustawiłem nazwę kontaktu do wysyłki „#!$%@?”.. niby tymczasowo - nie widziałem nigdzie miejsca na imię i nazwisko. Dzisiaj przyszła paczka, pic rel. Teraz muszę iść po to na pocztę (╥﹏╥)
Palę od prawie 10 lat. Paczkę dziennie. Zaczęło mi śmierdziec dzisiaj. Sam sobie śmierdze, czuję jak mi #!$%@? kurtka. Walić to gówno. Ile plusów tyle dni bez papierosa. Przysięgam, że nie wezmę nawet buszka. #papierosy #palenie #rzucampalenie #glupiewykopowezabawy
Jedna z firm w Stanach Zjednoczonych uzyskał prawo do częściowego wylesiania w Priest River Valley (Idaho). „Wzór”, który ukazał się w rezultacie, jest teraz widoczny z kosmosu. NASA opublikowała zdjęcie z ISS. Na zdjęciu znajduje się działka leśna w pobliżu rzeki Priest, ale obraz przypomina bardziej szachownicę. Ciemne kwadraty - porośnięte drzewami, Białe- leżący śnieg na ziemi. #ciekawostki
Wykopki to dla tego typa powinny zrobic zbiorke kasy Typ zostal wyruchany przez pytanie na ktore moze z 0.5% osb w Polsce umie odpowiedzieć To nie bylo pytanie z wiedzy Bardziej na zasadzie Co miała na sobie doda podczas występu w 2009 Kompromitacja ze strony programu
Moja obecność na tym portalu była przyjemnością. Lubiłem wchodzić na dzienną i szitpostować na nocnej. Poznałem kilka fajnych osób za pośrednictwem #wykopowaintegracja oraz w tagach #bron i #bekaztransa. Brałem udział w #wykopoczta i świetnie bawiłem się w czasie #wykopfootballcup. Nawet podczas imprezy sylwestrowej dyskretnie obserwowałem #sylwesterzwykopem. Mirunie, naprawdę Was polubiłem, ale to już czas. Odchodzu, żegnajci. Jeśli
Właśnie się spostrzegłem, że 2 miesiące karmiłem ryby nie pokarmem dla ryb, ale PRZYPRAWĄ DO RYB! Ja #!$%@?ę xD Dziwiłem się co te zasrańce wodne nie chcą tego jeść. "O popacz pan jaki wybredny jestem gupik, dajcie mnie miensa tylko, a nie jakieś suche nędzne żarło!" xD Ja jebię tak jak analizuję gdzie ja to kupiłem to wychodzi, że baba u mnie w bloku co prowadzi sklep spożywczy, zrobiła jedną półkę "dla
Omg Mirki jaram się xD Mirabelka @lugre jest najlepsza na świecie! Napisałam do niej z pytaniem, czy namalowałaby śmieszkowy obraz mojej ukochanej kotki, dzisiaj listonosz przyniósł to :D Kochana @lugre dziękuję Ci najmocniej na świecie, w końcu moja kicia dostała to, na co zasługuje <3 Wspaniale uchwyciłaś podobieństwo :D
@Zdejm_Kapelusz: Znajomy pokazywal mlodszemu bratu misia z wlacznikiem na plecach. "Widzisz? Wlaczam, dziala. Wylaczam, nie dziala. Ty tez masz taki wlacznik, wiec mnie nie denerwuj". Dzialalo.
Będzie długo. Mieszkam w małym mieście, wychowałam się w rodzinie raczej biednej ale nigdy nie było sytuacji, żeby nie było co "do gara włożyć". Od dziecka moim marzeniem było wyjechać z tego zadupia, którego największym wydarzeniem było poślizgnięcie się księdza na mszy niedzielnej. Najbardziej marzyłam o UK. I było to w czasach kiedy UK nie było jeszcze tak "modnym" miejscem emigracji dla Polaków. Po skończeniu 18 roku życia postanowiłam zacząć działać w tym kierunku. Szukałam ogłoszeń, odkładałam kasę na wyjazd. Z pomocą przyszła znajoma mamy, która znała w UK rodzinę z 3 dzieci. Owi państwo szukali opiekunki do dzieci w zamian oferowali pokój u siebie w domu i pomoc ze znalezieniem pracy, wszelkimi formalnościami itd. Byłam nastawiona bardzo optymistycznie ale rodzina ciągle mi mówiła, że trzeba ich poznać, sprawdzić, zobaczyć jak będę sie dogadywała z ich dziećmi. Spędziłam z nimi długie godziny na skype, ostatecznie poprosiłam ich, żeby wpadli do mnie do domu kiedy będą na święta w Polsce. Wszystko było cacy. Przyjechali, normalne małżeństwo, dzieci miłe (może poza chłopakiem, który widać, że był strasznie rozpieszczony). Decyzja praktycznie zapadła. Umówiłam się z nimi, że kiedy będą wracać do UK (do Polski przyjechali na 2 tygodnie na święta) podjadą po mnie. Przyszedł dzień wyjazdu. Zapakowałam tylko niezbędne rzeczy, troche ciuchów. Po konsultacji z nimi pieniądze tez zostawiłam w domu dla rodziców. Pojechaliśmy. Do Niemiec wszystko wydawało się całkiem ok. Czytałam małej książeczki, trochę drogi przespałam. Po przekroczeniu granicy zatrzymaliśmy się na jakiejś stacji, odświeżyć się i kupić napoje.
@Endoftheend Ja bym zglosila na Twoim miejscu ich na policje po powrocie, ze podejrzewasz, ze handluja ludźmi. Chcieli zabrac Ci dowód, moglas czuć sie zagrożona.
Jak dobrze wiecie, Android nazywa swoje kolejne wersje oprogramowania na podstawie nazw słodyczy zaczynających się na kolejne litery alfabetu. Mieliśmy KitKat, Lollipop, Marshmallow, Nougat, Oreo. Teraz nadeszła pora na literę P. Władze Googla ze względu na to, że nasz kraj też zaczyna się na literę "P" i spośród wszystkich państw na literę "P" ma najwięcej użytkowników Androida zrobił ukłon w naszą stronę i kolejną wersję oprogramowania nazwie na cześć polskich słodyczy. Oto
Czuje się jak w memie. Auto się zepsuło osobie która miała mnie podwieźć po robocie do domu, więc wbiłem do pizzerii i zapytałem czy jeśli zamówię pizzę to mnie podwiozą razem z nią. Kierownik przyszedł, po usłyszeniu że tylko 6km się zgodził. ( ͡°͜ʖ͡°) Właśnie czekam sobie. Uprzedzając - tak, zamówiłem hawajską. ( ͡º͜ʖ͡º) #chwalesie #pizza
Byłem dziś w banku wpłacić pieniądze. Jako, że akurat w tym banku mam tylko kartę kredytową i żadnej karty do kont, to musiałem wpłacić w kasie. Pani ładnie przeliczyła dane jej 5000 pln, a że system szwankował i trzeba było czekać, to z nudów przewertowała je nawet 3 razy. Po kilku minutach komputer się odmulił, więc można było dokończyć wpłatę. Dostałem kartkę do podpisu z prośbą o sprawdzenie czy wszystko się zgadza. Nigdy tego nie robię, jedynie się podpisuję i oddaję kartkę. Dzisiaj było inaczej i nawet nie wiem dlaczego, spojrzałem na kartkę. A tam ewidentny błąd. Zamiast 5 tys. było 7000. Nikt nie patrzył, więc... oddałem pani kartkę ze stwierdzeniem, że no raczej się nie zgadza. Dziwną miała minę; ulga ewidentnie malowała się na jej twarzy. Wątpię, czy nawet jeśli bym to podpisał, to czy faktycznie by te dwa tysiące także pojawiły się na moim koncie. Nawet wtedy o tym nie pomyślałem. Na pewno zaoszczędziło to sporo czasu i stresu owej kobiecie. Dostałem długopis. (ʘ‿ʘ)
Aż mi się przypomniała historia jak miałem 18 lat, gdy w pierwszej swojej "poważnej" pracy pojechałem zatankować samochód służbowy (dowóz jedzenia ( ͡º͜ʖ͡º) ) z pieniędzmi otrzymanymi z firmowej kasy. Zatankowałem gazu za 50 pln, poszedłem do kasy aby zapłacić, dałem banknot i dostałem 50 złotych reszty. Chwila, chwila. Przecież dałem kasjerowi 200 pln, więc brakuje stówki. Upomniałem się o to, a kasjer dał mi tę stówę bez słowa sprzeciwu, uznając, że widocznie musiał się pomylić. Po przyjeździe do firmy rozliczałem się z pieniędzy z zamówień i paliwa. Pieniędzy było za dużo... o stówę. Okazało się, że to mi się w głowie coś uwaliło i wcale nie miałem banknotu dwustuzłotowego, a jedynie 100 złotych. Komentarz współpracowników? Ciesz się, jesteś do przodu. Wtedy to było 20 godzin mojej pracy! Co zrobiłem pod koniec dnia pracy? Jak wracałem autobusem do domu, to po drodze wstąpiłem na tę stację z przeprosinami i
I jeden mówi do drugiego:
-Patrz kurła jak nas trują, nie ma jak oddychać... ¯_(ツ)_/¯
#fucklogic #rozkminy #smog #heheszki
W Zielonej Górze pojawiły się natomiast takie tablice