Tak na chłodno to pomarańczowy jest najlepszą rzeczą jaka mogła się przytrafić giełdzie. Zwykle jak pojawia się jakiś zbyt duży hype to kursy są pompowane do granic możliwości rynku a potem następuje bolesne otrzeźwienie, balonik pęka i wszystko się wali.
A my teraz mamy pomarańczowego doktorka, który regularnie swymi złotymi ustami spuszcza nadmiar ciśnienia z rynków, praktycznie bez większych wpływów na fundamenty spółek, dzięki czemu inwestorzy mogą ochłonąć, słabe ręce puścić papier
A my teraz mamy pomarańczowego doktorka, który regularnie swymi złotymi ustami spuszcza nadmiar ciśnienia z rynków, praktycznie bez większych wpływów na fundamenty spółek, dzięki czemu inwestorzy mogą ochłonąć, słabe ręce puścić papier










Tak dla przypomnienia, działaj zgodnie z belka tagu