W Polsce w ogóle nie szanuje się pracowników, zwłaszcza fizycznych.
Całe życie się uczysz, przygotowujesz i idziesz do tej pracy. I co? Wyjść do sklepu na przerwie nie możesz, #!$%@? co chwila - jesteś traktowany jak pół niewolnik, pół dziecko. Dodajesz marną minimalną, a wymagania są wygórowane. Ja jestem jeszcze na stażu, to nawet minimalnej nie mam...
A potem strajk przedsiębiorców i jacy to oni biedni. Państwo dostarcza infrastrukturę, nieskończoną liczbę stażystów,
Całe życie się uczysz, przygotowujesz i idziesz do tej pracy. I co? Wyjść do sklepu na przerwie nie możesz, #!$%@? co chwila - jesteś traktowany jak pół niewolnik, pół dziecko. Dodajesz marną minimalną, a wymagania są wygórowane. Ja jestem jeszcze na stażu, to nawet minimalnej nie mam...
A potem strajk przedsiębiorców i jacy to oni biedni. Państwo dostarcza infrastrukturę, nieskończoną liczbę stażystów,





















Ja naprawdę nie mam pojęcia jak ja bez tego wcześniej żyłem.
Przecież bez tego smartfon jest jakimś żartem